Czy niedawne wydarzenia w Wenezueli dodają zapału przeciwnikom reżimu Aleksandra Łukaszenki, przyjaciela Nicolása Maduro?
To, co stało się z Maduro, jest bezpośrednim i dość jasnym sygnałem także dla białoruskiej władzy. Widzimy upadek twierdzy w Caracas. I doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że twierdza Łukaszenki również stoi na glinianych nogach. Maduro zlikwidował taką instytucję jak wybory. Zniszczył ją. Masowe fałszerstwa, likwidacja opozycji, terror siłowy – wszystko to ma również konsekwencje gospodarcze i doprowadziło bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej Wenezueli.
Analogiczna sytuacja ma miejsce na Białorusi. Totalne fałszerstwa wyborcze w latach 2020-2025 i „wybory”, których nie można nazwać wyborami. Masowe protesty, ich brutalne stłumienie, wypędzenia z kraju – podobnie jak w Wenezueli. Według danych ONZ na luty 2025 r. eksperci ONZ podawali, że do opuszczenia kraju zmuszonych zostało 600 tys. Białorusinów. Dziś, według różnych szacunków, możemy mówić nawet o milionie osób.
Łukaszenko i Maduro mają też wspólnych sojuszników…
Maduro liczył na wsparcie Rosji, Chin i Iranu i uważał, że czyni go to nietykalnym. Jednak to wsparcie okazało się fikcją. Jeśli spojrzymy na zachowanie Amerykanów, zobaczymy, że próbowali oni wysłać Maduro wyraźny sygnał, że możliwe jest porozumienie. Zarówno poprzednia administracja, jak i tym bardziej obecna, dawały takie sygnały. Jednak Maduro popełnił błąd – postanowił grać na zwłokę. Powiedział o tym sekretarz stanu USA Marco Rubio. Stwierdził, że Maduro oszukał USA i że nie jest gotowy do porozumienia.
Czytaj więcej
Od czasów Józefa Stalina na Białorusi nigdy nie było aż tak źle jak teraz. Jedyna różnica polega...
Łukaszenka również chce układu, ale także oszukuje Trumpa. Robi to podczas zamkniętych, a później także publicznych konsultacji ze stroną amerykańską. Po prostu wodzi amerykańską administrację za nos. Sądzę, że Amerykanie nie są naiwni i doskonale to rozumieją. Ale z Łukaszenką, który znajduje się pod parasolem jądrowym Rosji, nie mogą postąpić tak, jak zrobili to z Maduro.