Czy niedawne wydarzenia w Wenezueli dodają zapału przeciwnikom reżimu Aleksandra Łukaszenki, przyjaciela Nicolása Maduro?
To, co stało się z Maduro, jest bezpośrednim i dość jasnym sygnałem także dla białoruskiej władzy. Widzimy upadek twierdzy w Caracas. I doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że twierdza Łukaszenki również stoi na glinianych nogach.
Maduro zlikwidował taką instytucję jak wybory. Zniszczył ją. Masowe fałszerstwa, likwidacja opozycji, terror siłowy – wszystko to ma również konsekwencje gospodarcze i doprowadziło bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej Wenezueli.