Reklama

„Tu są warianty wojenne, nie ma części wspólnych”. Grzegorz Schetyna o relacjach rządu z prezydentem

- Uzasadnienia do wet prezydenckich są często absurdalne - powiedział w TVN24 Grzegorz Schetyna, senator KO, szef komisji spraw zagranicznych i były szef resortów spraw zagranicznych i wewnętrznych. Komentując kwestię relacji pomiędzy rządem a prezydentem, Schetyna przyznał, że jego zdaniem nie ma w niej „części wspólnych”.

Publikacja: 05.01.2026 08:44

Grzegorz Schetyna

Grzegorz Schetyna

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Pytany o to, czy wobec prezydenta Karola Nawrockiego wybrałby twardą taktykę czy raczej miękką i elastyczną, Schetyna odrzekł, że „tu jest sytuacja, która nie pozostawia przestrzeni na negocjacje, na dyskusje, na zbudowanie czegoś wspólnego”. – Czasami mam wrażenie, że ta sytuacja jest wzmacniana przez otoczenie w Kancelarii Prezydenta – mówił w TVN24.

Ocenił też, że rząd i prezydent „to są osobne byty, które są obok siebie”. – Bardziej się odpychają niż przyciągają – mówił.

Czytaj więcej

20 wet w pięć miesięcy. Jak Karol Nawrocki wypada na tle poprzedników?

Schetyna zwrócił uwagę na to, że dotąd „przestrzeń racjonalności politycznej i politycznej odpowiedzialności”, na przykład w sprawie nominacji ambasadorskich,  była z Andrzejem Dudą. Inaczej, jego zdaniem, jest w relacjach z Karolem Nawrockim.  – Tu są po prostu warianty wojenne. Mam wrażenie, obserwując weta i ich uzasadnienia, przygotowywane i akceptowane przez urzędników, że prezydent ich nie czyta, bo one są często absurdalne – mówił Schetyna, podając przykład głosowania korespondencyjnego. 

Czytaj więcej

Nawrocki: Tusk przestał być szanowanym graczem, dziś szkodzi bardziej niż Braun
Reklama
Reklama

Grzegorz Schetyna o zatrzymaniu Nicolása Maduro: Będzie pokusa, by „podzielić tort”

Schetyna pytany był też o zatrzymanie Nicolása Maduro. Zwrócił uwagę na reakcję Rosji i Chin. – Przecież Rosjanie wiedzieli o tej akcji. Niczego nie zrobili. Nie zareagowali w żaden sposób – mówił Grzegorz Schetyna.

Czytaj więcej

Donald Trump ujawnia kulisy operacji w Wenezueli. Maduro zaskoczony we śnie

Zdaniem Grzegorza Schetyny w Rosji będzie pokusa, by teraz „podzielić tort” i zdominować Europę Wschodnią i kraje bałtyckie. – Dla całej ekipy ideologicznej wokół Putina, budującej mu ten marsz powrotu do rozumienia „wielkiej Rosji” to będzie otwarcie wielkiej przestrzeni politycznej – mówił. Jego zdaniem „implikacje tego, co zdarzyło się dwa dni temu w Caracas będą miały wpływ na politykę światową”. – Nie wiemy, co będzie dalej. To poważna sytuacja. Wydaje mi się, że w Europie nikt nie chce przesądzać o przyszłości – stwierdził Schetyna. 

– Zimna Wojna z całym dystansem do niej, była jednak bardziej przewidywalna niż to, co dzieje się dzisiaj i będzie dziać się jutro i pojutrze. Nie ma żadnego eksperta, który zagwarantowałby, że zwycięży racjonalność, rozsądek i decyzje politycznej strategii. W politycznych decyzjach jest dużo „biznesowego spojrzenia” – zauważył. 



Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Jaki wpływ na polską scenę polityczną będzie miał atak USA na Wenezuelę?
Polityka
Czy Morawiecki odejdzie z PiS? Jarosław Kaczyński ma problem z byłym premierem
Polityka
Bosak o zatrzymaniu Maduro: Iluzje liberalnych instytucji nie rządzą
Polityka
Sondaż: Czy Polacy uważają Niemcy za zagrożenie dla Polski?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama