Pytany o to, czy wobec prezydenta Karola Nawrockiego wybrałby twardą taktykę czy raczej miękką i elastyczną, Schetyna odrzekł, że „tu jest sytuacja, która nie pozostawia przestrzeni na negocjacje, na dyskusje, na zbudowanie czegoś wspólnego”. – Czasami mam wrażenie, że ta sytuacja jest wzmacniana przez otoczenie w Kancelarii Prezydenta – mówił w TVN24.
Ocenił też, że rząd i prezydent „to są osobne byty, które są obok siebie”. – Bardziej się odpychają niż przyciągają – mówił.
Czytaj więcej
Obecny prezydent już „przelicytował” Andrzeja Dudę. Ale by dogonić w statystykach Aleksandra Kwaśniewskiego, musi się jeszcze trochę postarać. Co i...
Schetyna zwrócił uwagę na to, że dotąd „przestrzeń racjonalności politycznej i politycznej odpowiedzialności”, na przykład w sprawie nominacji ambasadorskich, była z Andrzejem Dudą. Inaczej, jego zdaniem, jest w relacjach z Karolem Nawrockim. – Tu są po prostu warianty wojenne. Mam wrażenie, obserwując weta i ich uzasadnienia, przygotowywane i akceptowane przez urzędników, że prezydent ich nie czyta, bo one są często absurdalne – mówił Schetyna, podając przykład głosowania korespondencyjnego.
Czytaj więcej
Naszym interesem jest wsparcie kraju, który walczy z egzystencjalnym wrogiem Polski - Rosją - oraz broni wartości, do których nam jest blisko - mów...
Grzegorz Schetyna o zatrzymaniu Nicolása Maduro: Będzie pokusa, by „podzielić tort”
Schetyna pytany był też o zatrzymanie Nicolása Maduro. Zwrócił uwagę na reakcję Rosji i Chin. – Przecież Rosjanie wiedzieli o tej akcji. Niczego nie zrobili. Nie zareagowali w żaden sposób – mówił Grzegorz Schetyna.
Czytaj więcej
Prezydent USA Donald Trump opowiedział na antenie stacji Fox News o kulisach amerykańskiej operacji w Wenezueli. Wyjaśnił, dlaczego operacja został...
Zdaniem Grzegorza Schetyny w Rosji będzie pokusa, by teraz „podzielić tort” i zdominować Europę Wschodnią i kraje bałtyckie. – Dla całej ekipy ideologicznej wokół Putina, budującej mu ten marsz powrotu do rozumienia „wielkiej Rosji” to będzie otwarcie wielkiej przestrzeni politycznej – mówił. Jego zdaniem „implikacje tego, co zdarzyło się dwa dni temu w Caracas będą miały wpływ na politykę światową”. – Nie wiemy, co będzie dalej. To poważna sytuacja. Wydaje mi się, że w Europie nikt nie chce przesądzać o przyszłości – stwierdził Schetyna.
– Zimna Wojna z całym dystansem do niej, była jednak bardziej przewidywalna niż to, co dzieje się dzisiaj i będzie dziać się jutro i pojutrze. Nie ma żadnego eksperta, który zagwarantowałby, że zwycięży racjonalność, rozsądek i decyzje politycznej strategii. W politycznych decyzjach jest dużo „biznesowego spojrzenia” – zauważył.