Z tego artykułu się dowiesz:
- Kto według Polaków jest największym zwycięzcą w polskiej polityce w 2025 roku?
- Co było najważniejszym wydarzeniem politycznym w Polsce w 2025 roku?
- Kto, oprócz Karola Nawrockiego, może czuć się zwycięzcą wyborów prezydenckich?
Najważniejszym wydarzeniem politycznym w Polsce w 2025 roku były wybory prezydenckie. Ich faworytem – według sondaży – był kandydat KO, który w II turze cieszył się poparciem wszystkich partii tworzących koalicję rządzącą. Trzaskowski wygrał I turę uzyskując 31,36 proc. głosów i w II mierzył się z kandydatem popieranym przez PiS, startującym w formule tzw. kandydata obywatelskiego, Karolem Nawrockim (29,54 proc.). Nawrocki, który startował w wyborach prezydenckich jako prezes IPN, przed rozpoczęciem kampanii prezydenckiej nie był powszechnie znaną osobą publiczną, nie angażował się też wcześniej w bieżącą politykę. Mimo to w II turze wyborów to właśnie on okazał się zwycięzcą, uzyskując 50,89 proc. głosów – tym samym po raz drugi w historii wyborów prezydenckich w III RP kandydat, który nie wygrał I tury, został prezydentem (wcześniej udało się to w 2005 roku Lechowi Kaczyńskiemu).
Kto, oprócz Karola Nawrockiego, mógł być zadowolony z wyniku wyborów prezydenckich?
Oprócz Nawrockiego z wyniku wyborów prezydenckich mógł być zadowolony lider Nowej Nadziei współtworzącej Konfederację Sławomir Mentzen, który w I turze zdobył 14,81 proc. głosów, co było wynikiem dwukrotnie lepszym niż uzyskany przez Konfederację w wyborach parlamentarnych. Przed II turą zarówno Nawrocki, jak i Trzaskowski wystąpili na kanale Mentzena na YouTube starając się przekonać do siebie jego wyborców.
Czytaj więcej
Słowa premiera Donalda Tuska o możliwej perspektywie pokoju na Ukrainie są zaskakujące, ale nie s...
Ze swojego wyniku mógł być zadowolony też Grzegorz Braun, lider Konfederacji Korony Polskiej, który zajął czwarte miejsce zdobywając 6,34 proc. głosów, co było wynikiem lepszym niż ten uzyskany przez lidera Polski 2050, w czasie wyborów prezydenckich marszałka Sejmu, Szymona Hołownię (zajął piąte miejsce z wynikiem 4,99 proc.). Lewica podkreślała z kolei, że jej kandydatka Magdalena Biejat (4,23 proc.) uzyskała wynik, który jest najlepszym wynikiem kobiety startującej w wyborach prezydenckich w Polsce. Był to jednak wynik gorszy niż ten uzyskany przez lidera Partii Razem, Adriana Zandberga (4,86 proc.).