Konfederacja Wolność i Niepodległość to formacja, która zasiada w Sejmie od 2019 roku – w pierwszych wyborach parlamentarnych, w których startowała, zdobyła 6,81 proc. głosów i 11 mandatów, w drugich, w 2023 roku, 7,16 proc. głosów i 18 mandatów. Z kolei w wyborach do Parlamentu Europejskiego z 2024 roku Konfederacja zdobyła 12,08 proc. głosów, co przełożyło się na 6 mandatów.
Konfederacja dwukrotnie wystawiała też swojego kandydata w wyborach prezydenckich. W 2020 roku Krzysztof Bosak zajął czwarte miejsce i uzyskał 6,78 proc. głosów, z kolei w 2025 roku Sławomir Mentzen zajął trzecie miejsce, zdobywając 14,81 proc. głosów.
Liderami Konfederacji są dziś prezesi dwóch największych partii, które ją tworzą – Nowej Nadziei (Sławomir Mentzen) oraz Ruchu Narodowego (Krzysztof Bosak).
Sondaże wskazują, że Konfederacja mogłaby stworzyć rząd i z PiS, i z Koalicją Obywatelską
Sondaże wskazują, że dziś Konfederacja jest trzecią siłą w polskiej polityce z poparciem rzędu 13-15 proc. W ostatnim sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” formacja Mentzena i Bosaka uzyskała 13,4 proc. głosów, z kolei w sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski – 14,7 proc. głosów, co przełożyło się na 80 mandatów. Oba sondaże wskazują, że bez Konfederacji w przyszłym Sejmie nie dałoby się sformować większości.
Wyniki sondażowe pokazują, że Konfederacja mogłaby stworzyć większość zarówno z PiS, jak i z Koalicją Obywatelską. Mimo apelu Jarosława Kaczyńskiego z końca lipca, gdy prezes PiS wezwał Konfederację do podpisania tzw. Deklaracji Polskiej, wykluczającej współpracę z KO, Konfederacja nie zdecydowała się na taki krok. Od tego czasu Jarosław Kaczyński i inni politycy PiS zaczęli ostro krytykować Sławomira Mentzena, określając go m.in. mianem współczesnego Leszka Balcerowicza i zarzucając mu, że przez ultraliberalną politykę postulowaną przez jego ugrupowanie, sytuacja życiowa wielu Polaków pogorszy się. Z kolei Mentzen nazywał Kaczyńskiego m.in. politycznym gangsterem, który niszczył swoich koalicjantów.
Czytaj więcej
Na czele Polski 2050 stanie polityczka, która nie ma dobrych relacji z premierem Donaldem Tuskiem. Części partii jest bliżej do formacji Jarosława...
Z kolei Donald Tusk pytany na konferencji prasowej w Łomży o koalicję z Konfederacją mówił, że „nie planuje tak egzotycznej koalicji”. Dodał jednak, że „znajdujemy tam ludzi, którzy w sprawach gospodarczych mają – nazwijmy to – wolnorynkowe i bardzo liberalne poglądy, chyba bardziej niż ja nawet w niektórych sprawach, typu to, że każdy płaci za leczenie, za naukę”. – Wydaje mi się więc, że niektórzy w Konfederacji idą za daleko w radykalnym liberalizmie, ale ja generalnie słucham, wszędzie staram się znaleźć ludzi i usłyszeć jakieś sensowne zdania – dodał.
Sondaż: 25,7 proc. badanych chce Konfederacji w rządzie
Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl spytaliśmy, czy chcieliby, aby Konfederacja weszła do przyszłego rządu.
„Tak” na to pytanie odpowiedziało 25,7 proc. badanych.
Odpowiedzi „nie” udzieliło 45 proc. respondentów.
Zdania w tej kwestii nie ma 29,1 proc. badanych
(liczby te nie sumują się do 100 proc. ze względu na zaokrąglenie ich do pierwszego miejsca po przecinku)
– Wejście Konfederacji do rządu częściej za niewłaściwe uważają kobiety (49 proc.) niż mężczyźni (41 proc.). Konfederacja nie powinna tworzyć rządu zdaniem co drugiej osoby z wyższym wykształceniem i nieco ponad połowy (51 proc.) badanych, którzy skończyli 50 lat. Szczególnie często takie zdanie podzielają osoby z miast liczących od 200 tys. do 499 tys. mieszkańców (59 proc.) oraz zarabiający powyżej 7000 zł netto (53 proc.) – komentuje wyniki badania Małgorzata Bodzon, senior project manager w SW Research.
Metodologia badania
Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 30 września-1 października 2025 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.