Prezydent USA Donald Trump udzielił wywiadu amerykańskiej stacji Fox News. Był pytany m.in. o rosyjskie drony, które wleciały nad Polskę oraz o swą deklarację złożoną w sprawie Ukrainy.
Część polskich mediów, w tym Polska Agencja Prasowa, zrelacjonowała wypowiedź Trumpa tak, jakby prezydent USA mówił o pomocy dla Polski, nie dla Ukrainy.
Czytaj więcej
Donald Trump nie powiedział w rozmowie z Fox News, że pomoże Polsce dopiero po zakończeniu wojny. Jego odpowiedź dotyczyła Ukrainy, a do nieporozum...
Jak słowa Donalda Trumpa o pomocy przedstawiła część polskich mediów?
„Trump: wspieramy Polskę wywiadowczo, ale kiedy mówiłem, że pomogę Polsce, to chodziło mi o to, że po wojnie” – taki wpis z planszą „PILNE” pojawił się na koncie PAP w serwisie X. Polska Agencja Prasowa opublikowała w swoim serwisie internetowym tekst pod tytułem „Trump: wspieramy Polskę wywiadowczo, ale kiedy mówiłem, że pomogę Polsce, to chodziło mi o to, że po wojnie w Ukrainie”
„Podczas czwartkowego wywiadu z Fox News Trump powiedział, że USA oferują Polsce pomoc wywiadowczą, lecz nie zadeklarował wysłania dodatkowych sił powietrznych. Kiedy mówiłem, że pomogę Polsce, to chodziło mi o to, że po wojnie w Ukrainie – oznajmił” – brzmiał fragment publikacji.
Rzecznik rządu Adam Szłapka mówił, że słowa Trumpa muszą niepokoić
W piątek rano o sprawę w RMF FM pytano rzecznika rządu Adama Szłapkę (KO). – Te słowa muszą budzić nasz niepokój – ocenił rzecznik, odnosząc się do przytoczonej mu z niewłaściwym kontekstem wypowiedzi amerykańskiego prezydenta. Szłapka odniósł się do niedawnej wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w Białym Domu i orzekł, że deklaracja o wzmocnieniu amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce, która tam padła, nie była do końca jasna. – No teraz mamy odpowiedź na to – oświadczył.
Czytaj więcej
– Te słowa muszą budzić nasz niepokój – powiedział rzecznik rządu Adam Szłapka, pytany o wypowiedź prezydenta USA Donalda Trumpa, która według częś...
W piątek po południu wyżej opisywany tekst w serwisie PAP nie był już dostępny, z konta PAP usunięto też wspomniany wpis.
Jarosław Kaczyński o tekście PAP: Mamy tutaj do czynienia ze skandalem
O sprawę publikacji PAP na konferencji prasowej w warszawskiej siedzibie Prawa i Sprawiedliwości zapytany został prezes PiS Jarosław Kaczyński.
– Rzeczywiście, mamy tutaj do czynienia ze skandalem – ocenił. – To, co zostało powiedziane, zarówno przez rzecznika (rządu Szłapkę – red.), jak i później przez Polskę Agencję Prasową sugerowało, że Polska najpierw ma wziąć udział w wojnie, a następnie otrzyma pomoc już po tej wojnie. To coś, co mogło bardzo zaniepokoić opinię publiczną, a przede wszystkim to jest kompletna nieprawda – podkreślił.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej w siedzibie PiS w Warszawie
– Jeśli do tego powtarza to Polska Agencja Prasowa – dzisiaj całkowicie podporządkowana, po tym nielegalnym przejęciu, obecnej władzy – to jeszcze pogłębia ten stan – dodał. Były premier zaznaczył, że informację już zdjęto i że nie spodziewa się „żadnych dalszych konsekwencji”.
– To pokazuje kierunek działania: róbmy wszystko, żeby tylko to, co udało się zbudować i co jest dzisiaj polskim atutem (pokazały to już wizyty w Berlinie i w Paryżu), (...) żeby to zostało zrujnowane – mówił Kaczyński.
Jarosław Kaczyński: Żaden prezydent w ciągu dziesięcioleci nie miał takiej pozycji jak Donald Trump
Prezes PiS wyraził przekonanie, że chodzi o to, by „tworzyć niepokój wewnątrz kraju” oraz by podważać „bardzo dobre dzisiaj” stosunki między prezydentami Nawrockim a Trumpem, które, zdaniem byłego premiera, stanowią „naprawdę wielki atut”. – Co by o Trumpie nie mówić, to uzyskał taką pozycję w świecie zachodnim, jakiej żaden prezydent w ciągu ostatnich dziesięcioleci nie miał. Nie było takiego przypadku i to pokazuje jego może czasem oryginalnie wyrażane, ale niezwykle efektywne umiejętności, jeżeli chodzi o działanie w sferze polityki – przekonywał na konferencji Kaczyński.
Prezydent USA Donald Trump
– Tak że po prostu szkodzą, szkodzą, szkodzą i będą szkodzili, bo cała ta władza jest w ogóle w wielkiej mierze władzą zewnętrzną – tutaj mówię o wpływach niemieckich przede wszystkim (...). Instytucje, które oni tworzą albo przyjmują, jak w wypadku PAP-u, działają w sposób patologiczny i jeżeli chodzi o instytucje informacyjne, to w niezgodzie z zasadami przyzwoitego dziennikarstwa – podsumował.
Prezes PiS: Nie jestem rzecznikiem Donalda Trumpa
Jarosław Kaczyński był też pytany o słowa Donalda Trumpa, który kolejny raz zasugerował, że niedawne naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony mogło nie być celowe i mogło być skutkiem użycia wobec tych maszyn środków walki elektronicznej. Dlaczego Trump unika jasnej deklaracji, czy zdarzenie było intencjonalne? – pytał dziennikarz.
Czytaj więcej
Jestem rozczarowany Władimirem Putinem - mówił w rozmowie z Fox News prezydent USA Donald Trump. Trump ponownie odniósł się też do naruszenia polsk...
– Bo być może nie ma sam takiej pewności, ale to, jak sądzę, wynika także z innych okoliczności związanych z rokowaniami, które w tej chwili ciągle się toczą gdzieś tam po cichu i być może to jest element taktyki z tym związanej – odparł prezes PiS.
– Ale przede wszystkim to jest pytanie do Donalda Trumpa, ewentualnie jego rzeczników, a nie do mnie, bo ja rzecznikiem Donalda Trumpa naprawdę nie jestem – zastrzegł. Dodał, że choć stosunki z USA są „bardzo dobre”, to Trump może uwzględniać także „różne inne konteksty”.