Reklama

Donald Trump chce kontrolować miasta wojskiem. Zwalcza przestępczość czy demokratów?

Prezydent USA Donald Trump siłą zamierza podporządkować sobie regiony rządzone przez Partię Demokratyczną i wysyła Gwardię Narodową do patrolowania ulic.

Publikacja: 31.08.2025 19:41

Gwardia Narodowa i policja na ulicach Waszyngtonu

Gwardia Narodowa i policja na ulicach Waszyngtonu

Foto: REUTERS/Jose Luis Gonzalez

Z tego artykułu się dowiesz

  • Dlaczego obecność formacji wojskowych na ulicach budzi kontrowersje?
  • W jaki sposób Gwardia Narodowa jest wykorzystywana w miastach demokratycznych?
  • Jak statystyki przestępczości kontrastują z wypowiedziami prezydenta?
  • W jaki sposób lokalne władze demokratyczne reagują na działania Donalda Trumpa?
  • Jakie polityczne napięcia i wyzwania wynikają z militaryzacji miast?

Korespondencja z Nowego Jorku
W czerwcu, wbrew protestom demokratycznego gubernatora Kalifornii, Gwardia Narodowa pojawiła się na ulicach Los Angeles. Prezydent Donald Trump argumentował, że gwardziści zapewnią ochronę funkcjonariuszom służb imigracyjnych dokonujących aresztowań imigrantów, przeciwko czemu mieszkańcy Kalifornii prowadzili masowe protesty. W sierpniu Gwardia znalazła się na ulicach stolicy – Waszyngtonu, gdzie zdaniem prezydenta, a wbrew statystykom, przestępczość wymyka się spod kontroli.

Reklama
Reklama

Teraz Donald Trump straszy, że wyśle Gwardię Narodową do innych miast zarządzanych przez demokratów: Chicago, Nowego Jorku, Seattle, Baltimore, San Francisco i Portland w Oregonie, żeby tam walczyć z przestępczością. 

Czytaj więcej

Donald Trump chce zmienić nazwę Pentagonu. „Departament Wojny brzmi lepiej”

Prezydent Donald Trump łamie prawo, ale opinia publiczna jest po jego stronie

Z prawnego punktu widzenia prezydent może zmobilizować Gwardię Narodową w danym stanie, ale wymaga to zgody gubernatora. Może to zrobić też na prośbę gubernatora albo w rzadkich przypadkach – bez zgody czy prośby lokalnych władz, by stłumić bunt lub rebelię. Donald Trump jednak nie pyta o zgodę gubernatorów, ani nawet nie konsultuje z nimi planów zmilitaryzowania ich rejonów. Nie ma też rebelii w żadnym z tych miast. – Mamy prawo zaprowadzić porządek na ulicach Ameryki, jeżeli chcemy – twierdzi prezydent, grając na emocjach narodu. Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez AP i NORC Center for Public Affairs Research, 81 proc. Amerykanów uważa, że przestępczość jest „poważnym problemem” w dużych miastach. Ale z tego samego badania wynika też, że mniej niż 32 proc. respondentów popiera obecność formacji wojskowych na ulicach.

Reklama
Reklama
Członkowie amerykańskiej Gwardii Narodowej na ulicach Waszyngtonu

Członkowie amerykańskiej Gwardii Narodowej na ulicach Waszyngtonu

Foto: REUTERS/Jose Luis Gonzalez

Statystyki wskazują na spadki w różnych kategoriach przestępczości w demokratycznych miastach, które znalazły się na celowniku prezydenta, począwszy od Waszyngtonu. W przypadku zabójstw, w pierwszym półroczu 2025 roku jest ich o 39 proc. mniej w Baltimore, 17 proc. mniej w Nowym Jorku i 30 proc. mniej w Portland. – W tym roku odnotowujemy 37 proc. mniej strzelanin niż w ubiegłym, 34 proc. mniej rabunków, 21 proc. mniej włamań i 26 proc. mniej kradzieży samochodów – wylicza gubernator Illinois J.B. Pritzker.

Wiele miast w ostatnich latach wprowadziło programy do walki z przestępczością. Przykładowo Baltimore oferuje mentoring, pomoc socjalną i pomoc przy znalezieniu pracy młodym ludziom podatnym na wpływy przestępcze. – Te wysiłki przyniosły namacalne rezultaty w postaci mniejszej liczby strzelanin i zabójstw. Są skuteczniejsze niż inne strategie stosowane w ostatnich 50 latach – mówi Michael Scott, dyrektor Center for Problem-Oriented Policing na Arizona State University.

John Roman, ekspert z Center on Public Safety & Justice na University of Chicago przyznaje, że przemoc od pokoleń jest problemem niektórych miejskich obszarów, ale „nie ma miasta amerykańskiego, w którym można by mówić o prawdziwym kryzysie przestępczości”. 

Imigranci zastraszeni, a gwardziści zbierają śmieci

Mimo to prezydent kreuje alternatywną rzeczywistość. – Nasza stolica została opanowana przez brutalne gangi i krwiożerczych przestępców, wędrujące tłumy rozwydrzonej młodzieży, naćpanych maniaków i bezdomnych. Nie będziemy już tego tolerować – powiedział 11 sierpnia, wysyłając gwardzistów na ulice Waszyngtonu. Ich pojawienie się sparaliżowało życie w mieście, zwłaszcza w dzielnicach zamieszkałych przez imigrantów. „Ciche place zabaw, puste restauracje, mniej ulicznych sprzedawców. Nianie zostały w domu, a sprzątaczki odwołują usługi. Niektóre rodziny o mieszanym statusie imigracyjnym nie puszczają dzieci do szkoły i biorą wolne z pracy” – pisze „The Atlantic”, który zauważa, że nawet członkowie Gwardii Narodowej nie bardzo wiedzą, jaka jest ich rola na ulicach.

Reklama
Reklama

Według raportu prokurator generalnej Pam Bondi gwardziści pomogli w setkach aresztowań i przechwyceniu 123 sztuk broni. Przejęli też kontrolę nad Union Station, głównym terminalem kolejowym Waszyngtonu.

Media jednak donoszą, że gwardziści widziani są przy pracach porządkowych, m.in. zbierają śmieci, dbają o drzewa, usuwają graffiti oraz opróżniają obozowiska bezdomnych, a to budzi kontrowersje, bo nie taka jest misja tej formacji.

Czytaj więcej

Donald Trump atakuje Fed. Co z dolarem?

Donald Trump zwalcza przestępczość uliczną tylko w miastach rządzonych przez Partię Demokratyczną

Zdaniem komentatorów taki sposób wykorzystania Gwardii Narodowej to autokratyczna próba podważenia autorytetu lokalnych władz przez prezydenta oraz zmilitaryzowania obszarów kraju niepopierających obecnej administracji. Tym bardziej że na liście rejonów „zagrożonych przestępczością” nie ma ani jednej republikańskiej metropolii. Tymczasem dziesięć stanów z największą przestępczością zarządzanych jest właśnie przez republikanów. 

Stąd 19 demokratycznych gubernatorów w czwartek potępiło we wspólnym oświadczeniu groźby prezydenta wysłania Gwardii Narodowej do demokratycznych miast. Nazwali to „alarmującym nadużyciem władzy”. „Zamiast faktycznie zająć się przestępczością, prezydent Trump obciął federalne finansowanie organów ścigania i upolitycznia nasze wojsko, próbując podważyć władzę wykonawczą gubernatorów jako dowódców naczelnych Gwardii Narodowej w swoim stanie” – piszą gubernatorzy w oświadczeniu.

Miastem, na które w najbliższej kolejności zamierza się Trump jest Chicago, gdzie jego administracja planuje łapanki na nieudokumentowanych imigrantów. – Chicago to jeden wielki bałagan. To pole śmierci. Zrobimy porządek – odgrażał się prezydent w ostatnim tygodniu.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Cła Donalda Trumpa są nielegalne? Tak orzekł amerykański sąd

Gubernator Illinois J.B. Pritzker podczas konferencji prasowej ostro odpowiedział, że Chicago nie życzy sobie interwencji prezydenta. – To, co Trump robi, jest bezprecedensowe, nieuzasadnione. Nielegalne. Wbrew konstytucji. To jest nieamerykańskie – powiedział Pritzker. – Tu nie chodzi o walkę z przestępczością. Chodzi o to, że Donald Trump szuka uzasadnienia do wysłania wojska do demokratycznego miasta, w demokratycznym stanie, aby zastraszyć swoich politycznych rywali. Tu chodzi o to, że prezydent Stanów Zjednoczonych i jego wspólnik Stephen Miller (zastępca szefa sztabu Białego Domu – red.) szukają sposobu na stworzenie podstaw do obejścia naszej demokracji, militaryzacji naszych miast i ingerencji w wybory – wyjaśniał.

Podkreślił również, że członkowie Gwardii nie są szkoleni, jak policja, do pilnowania porządku. – Są szkoleni do pola walki i są w tym dobrzy. Nie są szkoleni do aresztowania ludzi. Wykorzystywanie ich jako politycznego rekwizytu jest obrazą dla poświęcenia, jakie ponoszą, służąc w Gwardii Narodowej – powiedział gubernator.

Z tego artykułu się dowiesz

  • Dlaczego obecność formacji wojskowych na ulicach budzi kontrowersje?
  • W jaki sposób Gwardia Narodowa jest wykorzystywana w miastach demokratycznych?
  • Jak statystyki przestępczości kontrastują z wypowiedziami prezydenta?
  • W jaki sposób lokalne władze demokratyczne reagują na działania Donalda Trumpa?
  • Jakie polityczne napięcia i wyzwania wynikają z militaryzacji miast?
Pozostało jeszcze 95% artykułu
/
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Reklama
Polityka
Donald Trump chce wysiedlić miliony Palestyńczyków? Wyciekł plan ws. Strefy Gazy
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Polityka
Andrij Parubij: Nie wierzę w umowy z Władimirem Putinem
Polityka
Donald Trump chce zmienić nazwę Pentagonu. „Departament Wojny brzmi lepiej”
Polityka
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz uderza w system socjalny. „Nie stać nas na to”
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Polityka
Cła Donalda Trumpa są nielegalne? Tak orzekł amerykański sąd
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama