Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Premier Donald Tusk
Temat rzecznika rządu – lub jego braku – nie jest w żaden sposób nowy. Już w ubiegłym roku, w trakcie Campus Polska Przyszłości, premier Donald Tusk musiał odpowiadać na pytania o politykę komunikacyjną rządu. Wtedy brak powołania rzecznika tłumaczył sprawami koalicyjnymi. Mówił, że gdyby był, to koalicjanci widzieliby w nim rzecznika premiera, a nie całego koalicyjnego rządu. Problem zaczął jednak nabrzmiewać. Otwarcie zwracał na to uwagę np. marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Po porażce Rafała Trzaskowskiego doszło do zwrotu, a Tusk zapowiedział powołanie rzecznika i restart komunikacji rządu. W Sejmie mówił w środę, że to będzie „zawodnik wagi ciężkiej” w polityce. Sprawa jest przedmiotem intensywnych kuluarowych spekulacji od kilku dni. Pojawiały się nazwiska np. wiceministra Macieja Wróbla czy innych polityków i polityczek PO młodego pokolenia. Ostatecznie rzecznik ma być ogłoszony w ciągu tygodnia. Co jednak realnie może zmienić i dlaczego problem jest szerszy?
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: