„Chociaż Indie są naszym przyjacielem, przez lata prowadziliśmy z nimi stosunkowo niewiele interesów, ponieważ ich cła są zdecydowanie za wysokie – jedne z najwyższych na świecie – a ponadto mają najbardziej uciążliwe pozamonetarne bariery handlowe ze wszystkich krajów” – napisał Trump w poście na portalu Truth Social.
Prezydent USA dodał również: „Zawsze kupowali zdecydowaną większość swojego sprzętu wojskowego od Rosji i są największym rosyjskim nabywcą ENERGII, obok Chin, w czasie, gdy wszyscy chcą, aby Rosja ZAPRZESTAŁA ZABÓJSTW NA UKRAINIE – WSZYSTKO TO NIE JEST DOBRE!”.
Czytaj więcej
Dążymy do anarchii w globalnych regułach gry w handlu zagranicznym – komentuje Beata Javorcik, główna ekonomistka Europejskiego Banku Odbudowy i Ro...
Waszyngton nakłada cła w wysokości 25 proc. na towary importowane z Indii
Agencja Reutera zauważa, że decyzja Trumpa niweczy nadzieje na ograniczone porozumienie handlowe między oboma krajami, negocjowane od kilku miesięcy.
Negocjatorzy handlowi USA i Indii przeprowadzili wiele rund rozmów, aby rozwiązać sporne kwestie, w szczególności dotyczące dostępu do indyjskiego rynku dla amerykańskich produktów rolnych i mleczarskich.
Pomimo postępów w niektórych obszarach, indyjscy urzędnicy sprzeciwiali się otwarciu rynku krajowego na import pszenicy, kukurydzy, ryżu i genetycznie modyfikowanej soi, powołując się na zagrożenie dla utrzymania milionów indyjskich rolników.
Czytaj więcej
Oddalenie widma totalnej wojny celnej pomiędzy UE i Stanami Zjednoczonymi polscy przedsiębiorcy przyjęli z wyraźną ulgą. Mówią o umiarkowanym sukce...
Oczekuje się, że nowe cła wpłyną na eksport towarów z Indii do Stanów Zjednoczonych, szacowany na około 87 miliardów dolarów w 2024 roku. Dotyczy to m.in. produktów pracochłonnych, takich jak odzież, produkty farmaceutyczne, kamienie szlachetne i biżuteria oraz produkty petrochemiczne.
Stany Zjednoczone mają obecnie deficyt handlowy z Indiami w wysokości 45,7 miliarda dolarów.
Trump niezadowolony z wysokich ceł na amerykańskie towary
Indie dołączają do rosnącej listy krajów objętych wyższymi cłami w ramach polityki handlowej Trumpa z okazji tzw. Dnia Wyzwolenia, mającej na celu przekształcenie stosunków handlowych USA poprzez żądanie większej wzajemności.
Biały Dom ostrzegał wcześniej Indie przed wysokimi średnimi taryfami celnymi – prawie 39 proc. na produkty rolne, przy czym stawki wzrosły do 45 proc. na oleje roślinne i około 50 proc. na jabłka i kukurydzę.
Czytaj więcej
Chiński eksport do Stanów Zjednoczonych może do końca 2027 r. zmniejszyć się łącznie o prawie 0,5 bln USD - mówi symulacja OEC.
Niepowodzenie w negocjacjach nastąpiło pomimo wcześniejszych zobowiązań premiera Narendry Modiego i Trumpa, że do jesieni 2025 roku sfinalizują pierwszy etap umowy handlowej i zwiększą dwustronną wymianę handlową do 500 miliardów dolarów do 2030 roku, w porównaniu ze 191 miliardami dolarów w 2024 roku.
Eksport produktów przemysłowych ze Stanów Zjednoczonych do Indii, szacowany na około 42 miliardy dolarów w 2024 roku, a także eksport energii – takiej jak skroplony gaz ziemny, ropa naftowa i węgiel – również może spotkać się z retorsjami, jeśli Indie zdecydują się odpowiedzieć w ten sam sposób.
Indyjscy urzędnicy wcześniej sygnalizowali, że postrzegają Stany Zjednoczone jako kluczowego partnera strategicznego, szczególnie w kontekście równoważenia Chin. Podkreślili jednak potrzebę zachowania przestrzeni politycznej w zakresie rolnictwa, zarządzania danymi i subsydiów państwowych.
Czytaj więcej
Grupa największych rozwijających się gospodarek znana jako BRICS bardzo szybko przestanie istnieć, jeśli zdecyduje się na utworzenie znaczącej orga...
Donald Trump zapowiada kolejne cła dla reszty świata
Prezydent USA zapowiadał podczas wizyty w Szkocji, że ogłosi nową stawkę ceł dla reszty świata, w zakresie 15–20 proc. Potencjalnie mogłoby to objąć innych sojuszników Ameryki, jak np. Australię, która od kwietnia jest objęta taryfą 10 proc., która obowiązuje też większość pozostałych państw świata.
Donald Trump grozi partnerom gospodarczym Rosji – uderza w Indie
Jednocześnie Trump zaostrzył groźbę nałożenia wtórnych sankcji na rosyjski eksport surowców energetycznych w odpowiedzi na odmowę prezydenta Rosji, Władimira Putina, by złagodzić ataki na Ukrainę. Sankcje te uderzą bezpośrednio przede wszystkim w Indie i Chiny jako kraje kupujące większość rosyjskich produktów naftowych.
CNN przypomina, że import ropy z Rosji do Indii wzrósł w tym roku, ponieważ Rosja wciąż pozostaje największym dostawcą dla najbardziej zaludnionego państwa świata. Około 35 proc. całkowitych dostaw ropy do Indii pochodzi z Rosji; za nią plasują się Irak, Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Czytaj więcej
Nic nie wskazuje na to, że Władimir Putin pod presją Stanów Zjednoczonych i prezydenta Donalda Trumpa w najbliższym czasie zawiesi broń w Ukrainie....
Urzędnicy Trumpa w prywatnych rozmowach dawali jasno do zrozumienia swoim odpowiednikom, że groźba znaczącego zaostrzenia i tak już rozległego reżimu sankcji USA wobec Rosji powinna być traktowana poważnie i nie jest jedynie zabiegiem negocjacyjnym. Sekretarz Skarbu, Scott Bessent, oświadczył we wtorek, że przekazał to przesłanie osobiście swoim chińskim odpowiednikom podczas rozmów handlowych w Sztokholmie. „Uważam, że każdy, kto kupuje obłożoną sankcjami rosyjską ropę, powinien być na to gotowy” – powiedział Bessent dziennikarzom na konferencji prasowej podsumowującej rozmowy.
Zgodnie z analizą rosyjskiego eksportu paliw kopalnych i sankcji, przeprowadzoną w czerwcu przez Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (Centre for Research on Energy and Clean Air), Indie wciąż pozostają drugim co do wielkości odbiorcą rosyjskich paliw kopalnych po Chinach – przypomina CNN.