W czwartek adwokat Romanowskiego, Bartosz Lewandowski poinformował, że poseł PiS i były wiceminister sprawiedliwości poprosił o azyl na Węgrzech, a rząd tego kraju przychylił się do tej prośby. Ostatecznie o przyznaniu Romanowskiemu azylu zdecyduje węgierski sąd.
Komendant główny policji tłumaczy sposób działania policji ws. Marcina Romanowskiego
Przed pojawieniem się informacji, że Romanowski jest na Węgrzech i wystąpił tam o azyl, policja poszukiwała go przez jedenaście dni. W czwartek pojawiła się informacja, że sąd przychylił się do wniosku policji o wystawienie Europejskiego Nakazu Aresztowania Romanowskiego. Wystawienie tego dokumentu oznacza, że Romanowski może być zatrzymany na całym terytorium Unii Europejskiej.
Czytaj więcej
„Czy uważa Pani/Pan to, że Marcin Romanowski ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości, za fakt wskazujący na jego winę w sprawie Funduszu Sprawied...
Nadinspektora Boronia pytano, czy policja zrobiła wszystko, co możliwe, by zatrzymać posła PiS, w sprawie którego sąd zdecydował, na wniosek prokuratury, o trzymiesięcznym areszcie.
W momencie, gdy sąd podjął decyzję o zatrzymaniu i aresztowaniu policja, mogła podjąć czynności
- Europejski Nakaz Aresztowania mógł być wystawiony w związku z żądaniem policji. Wystąpiliśmy do prokuratury, a prokuratura do sądu o to, by ten nakaz mógł wejść w życie, gdy wiedzieliśmy, że poseł jest poza granicami kraju – odparł komendant główny policji.
Komendant główny policji o sprawie Marcina Romanowskiego: Zrobiliśmy wszystko, co do nas należało
- Zrobiliśmy wszystko, co do nas należało. W momencie, gdy sąd podjął decyzję o zatrzymaniu i aresztowaniu policja mogła podjąć czynności – dodał nadinsp. Boroń, który podkreślał, że w państwie prawa policja nie mogła wszczynać żadnych czynności wobec Romanowskiego przed zapadnięciem decyzji sądu w jego sprawie. Oznacza to np., że zanim sąd zdecydował o aresztowaniu Romanowskiego, policja nie miała podstaw, by ustalać miejsce jego pobytu lub obejmować go obserwacją.
Czytaj więcej
- Zostałem uznany za osobę, której grożą prześladowania polityczne w Polsce - powiedział były wiceminister sprawiedliwości, poszukiwany Europejskim...
- Wcześniejsze działania policji byłyby bezprawne – zaznaczył nadinspektor Boroń. - Nie wolno inwigilować osób przed decyzjami organów do tego uprawnionych, my działamy w granicach prawa – dodał.
Komendant główny policji podkreślił, że przed decyzją sądu policja nie sprawdzała, gdzie jest Romanowski. - Nie mieliśmy takiego polecenia. Nasze działania, jeśli chodzi o zainteresowanie posłem, mogłyby być bezprawne - mówił.
Jednocześnie nadinspektor Boroń ujawnił, że Romanowski „był na Węgrzech przed decyzją sądu” w sprawie jego aresztowania, czyli przed 9 grudnia. - Z naszych ustaleń wynika, że był już wtedy (przed 9 grudnia – red.) poza granicami kraju – wyjaśnił.