Polska prezydencja w UE od 1 stycznia 2025: historyczny moment i żadnej rutyny

Rozpoczynająca się 1 stycznia polska prezydencja w Unii Europejskiej ma nie tylko wymiar międzynarodowy, ale też liczy się wewnętrznie. To dlatego, że będzie trwać w okresie kampanii prezydenckiej, w której sprawy unijne mogą odegrać swoją rolę.

Publikacja: 06.12.2024 10:00

Premier Donald Tusk

Premier Donald Tusk

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Korespondencja z Brukseli

Chyba od wejścia Polski do Unii nie było tak ważnego momentu. Oczekiwania wobec Polski w Brukseli są wyczuwalne i ogromne. 1 stycznia Polska obejmuje półroczną prezydencję w UE.

W kuluarach można usłyszeć, że będzie to robocza prezydencja, z „zakasanymi rękawami”. Trudno o bardziej istotny moment zarówno krajowy, jak i międzynarodowy. 20 stycznia władzę w USA obejmuje prezydent Donald Trump. Ten nastrój pewnego oczekiwania – niewykluczone, że na historyczne wydarzenia międzynarodowe – jest w Brukseli wyczuwalny.

– Być może będzie to najtrudniejsze sześć miesięcy od dekad – przestrzegał w swoim wystąpieniu w Brukseli w środę, w trakcie jednej z konferencji w Stałym Przedstawicielstwie Polski komisarz Piotr Serafin, którego rola w nowej Komisji Europejskiej jest ogromna. Serafin mówił też o wspólnych wyzwaniach stojących przed Komisją i Prezydencją, jak ułożenie relacji – w tym handlowych – z nową administracją USA.

Rola i oczekiwania wobec komisarza Serafina –  jednego z najbardziej zaufanych ludzi premiera Donalda Tuska – również są ogromne. Podobnie jak skala wyzwań, które stoją przed prezydencją Polski – też w kontekście kończącej się (jest to w Brukseli przyjmowane z ulgą) węgierskiej prezydencji. Polska prezydencja jest nie tylko oczekiwana, ale też wyczekiwana. 

Co jeszcze nadaje klimat temu oczekiwaniu na Polskę. Cytowane szeroko słowa premiera Donalda Tuska sprzed kilku dni. – Czekają nas być może przełomowe zdarzenia dotyczące wojny i pokoju na wschód od naszej granicy – powiedział niedawno szef rządu. I zapowiedział, że nie będzie żadnej rutyny przez najbliższe sześć miesięcy.  

Czytaj więcej

Parlament Europejski zatwierdził skład Komisji Europejskiej

Polska prezydencja w UE w cieniu nie tylko geopolityki 

Polityka międzynarodowa nie toczy się oczywiście w próżni. Polska przez pół roku będzie koordynować prace Unii, będzie mogła nadawać ton i kierunek. Premier Tusk – uznawany w Brukseli za jednego z najważniejszych unijnych liderów – doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Zwłaszcza że na tle kłopotów we Francji i Niemczech Polska coraz mocniej uznawana jest za kraj, który nie tylko może, ale i musi nadawać ton, jak w sprawie migracji.

Donald Tusk zapowiadał już zresztą liczne polityczne cele prezydencji, w tym te powiązane z bezpieczeństwem, które jest jej motywem przewodnim. Ale jest jeszcze jeden: w Polsce od stycznia będzie toczyć się na wielu płaszczyznach już formalnie kampania prezydencka. 

100 lat Konkursu Chopinowskiego
z „Rzeczpospolitą”

CZYTAJ WIĘCEJ

KO sama zbudowała tu w ostatnich dniach perspektywę: liczy się „tercet bezpieczeństwa”, czyli Donald Tusk, Radosław Sikorski i kandydat na prezydenta Rafał Trzaskowski. Prezydencja będzie też widoczna w kraju. Jak mówiła niedawno na antenie RZECZoPOLITYCE wiceminister ds. UE Magdalena Sobkowiak, która odpowiada za jej przygotowanie, to około 500 wydarzeń przez pół roku w całym kraju. I to też będzie liczyć się dla rządu z wizerunkowego punktu widzenia, nie tylko merytorycznego. 

Czytaj więcej

Donald Tusk chce „głębokiej korekty niektórych priorytetów UE”. „Mieliśmy rację, ale nie chciano nas słuchać”

To dodaje prezydencji i polskiemu przywództwu w UE nowego wymiaru. Trzaskowski – były europoseł, były minister ds. europejskich – będzie mógł w kampanii grać kartą swojego międzynarodowego doświadczenia. I chociaż w Polsce kwestiami europejskimi zajmuje się rząd, a nie prezydent (ten tradycyjnie odpowiada m.in. za sprawy NATO czy relacje transatlantyckie), to wydarzenia w Brukseli i na świecie będą oczywiście wpływać na kampanię prezydencką i jej głównych graczy. Kandydaci będą ustawiać się wokół tego, co wydarzy się przez najbliższe miesiące. I dla Trzaskowskiego to duża szansa. Ale jego konkurenci – gdy stawka się oczywiście wyklaruje – nie będą też zasypywać gruszek w popiele. 

Polityka
Poparcie wzrosło tylko dwóm partiom. Jest nowy sondaż
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Polityka
Jacek Sasin o celu PiS: Odsunąć od władzy Koalicję Obywatelską. Razem z Konfederacją
Gospodarka
Prezes Adam Glapiński zmienia kurs? „Tak jakby wojna celna”
Polityka
Łatwiej spolaryzować wyborców sprawami światopoglądowymi niż tematem ceł
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Polityka
Roman Giertych: Jarosław Kaczyński idzie w niepoczytalność, posłowie PiS łamią przykazania Boże
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?