-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Antyukraiński ton Konfederacji zaczynają coraz mocniej przejmować niektórzy ludzie PiS, partii, która na początku wojny wzięła na siebie i pomoc Ukrainie, i uchodźcom. Na zdjęciu: „Marsz Pokoju” w Warszawie zorganizowany przez Konfederację Korony Polskiej, 6 kwietnia 2024 r.
To był znamienny dzień. W Charkowie rosyjski pocisk trafił w blok mieszkalny. Zabił pięć osób, w tym półtoraroczne dziecko. Ukraińcy zaatakowali rosyjskie instalacje naftowe. A w Waszyngtonie prezydent Wołodymyr Zełenski robił wszystko, aby nie urazić Donalda Trumpa. Wraz z nim taniec wokół narcystycznego szefa amerykańskiego państwa uprawiała grupa europejskich przywódców.
Kilku polskich ekspertów orzekło, że już fakt, iż Trump nie zerwał rozmów, to sukces. Był przyjazny, z czego Witold Sokała wyciągnął wniosek, że uwolnił się przynajmniej na chwilę od magnetycznego wpływu Władimira Putina. Zaledwie trzy dni wcześniej przyjmował go na Alasce, prowadząc po czerwonym dywanie. Jest pierwszym prezydentem USA, który bił brawo przywódcy Rosji. I to takiemu, który dopiero co splamił się wojennymi zbrodniami.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów