Reklama

Narendra Modi gra przyjaciela Ukrainy. Czy świat zapomni o jego związkach z Putinem?

Wizyta premiera Indii w Polsce to tylko etap na drodze do Kijowa. Tu przywódca najludniejszego kraju świata będzie starał się, aby zapomniano o jego bliskich związkach z Putinem.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Narendra Modi

Narendra Modi

Foto: Sajjad HUSSAIN / AFP

Reklama
Reklama
Reklama

Miesiąc temu Wołodymyrowi Zełenskiemu puściły nerwy. – Widok przywódcy największej demokracji świata i najbardziej krwawego dyktatora na świecie, którzy przytulają się w Moskwie w taki dzień, nie tylko stanowi dla mnie ogromny zawód, ale jest też potężnym ciosem w starania o przywrócenie pokoju – powiedział ukraiński przywódca.

Chwilę wcześniej rosyjskie pociski trafiły w jeden ze szpitali dziecięcych Kijowa, powodując ofiary śmiertelne. Modi, który był wtedy z oficjalną wizytą w stolicy Rosji i razem z rosyjskim dyktatorem oddawał się przejażdżce autem elektrycznym czy też podziwianiu rasowych rumaków, nawet w takich okolicznościach nie zdobył się na potępienie agresji Kremla.  

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama