Narendra Modi nazwał Putina „przyjacielem”. „Ogromne rozczarowanie i miażdżący cios”

Narendra Modi przyjechał do Moskwy, by się upewnić, że współpraca rosyjsko-chińska nie zagraża jego krajowi

Publikacja: 09.07.2024 18:42

Indyjski premier, Narendra Modi, w dniu przyjazdu do Moskwy – a jednocześnie w dniu, w którym Rosjan

Indyjski premier, Narendra Modi, w dniu przyjazdu do Moskwy – a jednocześnie w dniu, w którym Rosjanie trafili rakietą dziecięcy szpital w Kijowie – nazwał Władimira Putina „przyjacielem”.

Foto: AFP

Z pierwszą wizytą po wyborach w „największej demokracji świata” Modi – ponownie zostawszy szefem rządu – udał się demonstracyjnie na Kreml. „Zbliżenie Rosji z Chinami może stworzyć potęgę rządzącą Azją” – wyjaśniał obawy Delhi jeden z indyjskich politologów.

Władimir Putin – „przyjaciel” premiera Indii, który bombarduje szpital 

Indyjski premier w dniu przyjazdu do Moskwy – a jednocześnie w dniu, w którym Rosjanie trafili rakietą dziecięcy szpital w Kijowie – nazwał Putina „przyjacielem”. „To ogromne rozczarowanie i miażdżący cios w wysiłki w celu osiągnięcia pokoju – widzieć, jak w taki dzień przywódca największej demokracji na świecie obejmuje najkrwawszego przestępcę na świecie” – napisał w dawnym Twitterze prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Czytaj więcej

Dlaczego Władimir Putin krąży po Azji?

Prawdopodobnie, by złagodzić propagandowy wydźwięk swej wizyty w takiej właśnie chwili, Modi rozpoczął spotkanie z Putinem od stwierdzeń, że pokój jest lepszy od wojny. – Bomby, rakiety, karabiny nie mogą zapewnić pokoju. Jako wasz przyjaciel zawsze wam mówiłem, że dla świetlanej przyszłości przyszłych pokoleń pokój jest konieczny. Uważamy, że wojna nie jest rozwiązaniem – mówił łagodnie do Putina.

– Dziękuję – odpowiedział Rosjanin.

Ale wojna rosyjsko-ukraińska nie jest z punktu widzenia Delhi najważniejszą rzeczą: premier Modi nawet nie był na czerwcowym „szczycie pokoju” w Szwajcarii.

Gra polityczna w trójkącie Delhi–Moskwa–Pekin

Modi nie naciskał więcej, pewnie przekonany że może to doprowadzić do jeszcze większego zbliżenia Kremla z Pekinem. A indyjski premier przyjechał do Moskwy, by choć trochę rozluźnić te więzy, które bardzo niepokoją Delhi. Chiny są uznawane w Indiach za największego rywala i najgroźniejszego przeciwnika. 

Jednak w stosunkach indyjsko-rosyjskich to Delhi jest górą. Rosja zapewnia jej 40 proc. importu ropy, niezbyt drogiej z powodu sankcji. Jednocześnie Kreml traci swoje dotychczasowe pozycje jako dostarczyciel 60 proc. uzbrojenia kupowanego przez Indie za granicą. Obecnie Delhi zwraca się coraz bardziej na Zachód w poszukiwaniu potrzebnej broni, której Rosja nie ma w nadmiarze z powodu strat na wojnie i której nie może eksportować z powodu sankcji. – Indie są zainteresowane zakupami rosyjskiej broni – w przyszłości – pociesza jeden z moskiewskich analityków biznesowych.

Rosjanie zarabiają na handlu z Indiami, ale pieniędzy nie mogą odzyskać

Mimo znacznych obrotów handlowych dotychczas żadne przedsiębiorstwo indyjskie nie zostało objęte zachodnimi sankcjami (w przeciwieństwie do wielu chińskich).

Szybko rozwijający się import rosyjskich surowców energetycznych doprowadził do tego, że w indyjskich bankach utknęły rupie (o równowartości miliardów dolarów) należące do rosyjskich firm, których nie można było przesłać do Rosji.

Czytaj więcej

Premier Indii wyróżniony przez USA jak Churchill

Od maja obie strony zaczęły rozwiązywać ten „zator płacowy”, kierując pieniądze należące do Rosjan na giełdę w Delhi, gdzie kupowano za nie akcje najszybciej rozwijających się przedsiębiorstw indyjskich, m.in. w sektorze kosmicznym, lotniczym czy zbrojeniowym.

USA drażni zbliżenie indyjsko-rosyjskie

Rosja obecnie kupuje w Indiach lekarstwa czy wyroby chemiczne, ale bardzo chciałaby otrzymywać elektronikę podwójnego zastosowania, konieczną do prowadzenia wojny. A to wywołuje zaniepokojenie USA.

– Indie są strategicznym partnerem USA (…), dlatego jasno przekazaliśmy Delhi nasze zaniepokojenie z powodu ich stosunków z Rosją – poinformował rzecznik departamentu stanu.

Narendra Modi: Zwolnić Hindusów z rosyjskiej armii

Niezrażeni przywódcy Indii i Rosji próbowali rozwiązać problem „szybkich płatności między obu krajami”. – Indie spróbują sprzedać na rosyjski rynek swoje serwisy płatnicze, analogiczne do Visa i Mastercard. Najwyraźniej im się to uda, to będzie ich świetny biznes – sądzi analityk Aleksandr Timofiejew.

Na razie Modiemu udało się uzyskać obietnicę Kremla zwolnienia z rosyjskiej armii obywateli Indii, którzy trafili na wojnę z Ukrainą (podobno zwabieni podstępem). Nie mniej niż czterech już zginęło, ale dziesięć razy tyle jeszcze służy na froncie.

Z pierwszą wizytą po wyborach w „największej demokracji świata” Modi – ponownie zostawszy szefem rządu – udał się demonstracyjnie na Kreml. „Zbliżenie Rosji z Chinami może stworzyć potęgę rządzącą Azją” – wyjaśniał obawy Delhi jeden z indyjskich politologów.

Władimir Putin – „przyjaciel” premiera Indii, który bombarduje szpital 

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 873
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 872
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 870
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 869
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 868