Reklama

Donald Tusk: Sławomir Cenckiewicz po wyborach chciał teczki z materiałami ws. Radosława Sikorskiego

Donald Tusk zapowiedział, że pierwszy raport z prac komisji ds. badania wpływów rosyjskich i białoruskich, zostanie opublikowany 29 października. Na konferencji prasowej mówił też o "dokumencie, który pokazuje o co tak naprawdę chodziło" poprzedniej komisji badającej te wpływy, powołanej jeszcze w Sejmie, w którym większość miał PiS.

Aktualizacja: 14.08.2024 06:13 Publikacja: 13.08.2024 14:45

Sławomir Cenckiewicz

Sławomir Cenckiewicz

Foto: PAP, Adam Warżawa

arb

- Dwa dni po wyborach, czyli 17 października, szef tamtej komisji, pan (Sławomir) Cenckiewicz, zwrócił się do szefostwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, z takim zamówieniem. Zamówieniem na teczki akt osobowych żołnierzy i funkcjonariuszy — i tu padają nazwiska szefów polskich służb, którzy prowadzili te służby wtedy, kiedy byłem premierem: m.in. generała (Piotra) Pytla, gen. (Janusza) Noska, dzisiejszego wiceszefa służby (SKW) płk. Krzysztofa Duszy — wyliczał Tusk.

Czytaj więcej

Donald Tusk potwierdza informacje "Rz": Piotr Serafin kandydatem na komisarza w nowej KE

Donald Tusk: Sławomir Cenckiewicz domagał się m.in. teczki generała, który został senatorem opozycji

- To nie jedyne teczki, których domagał się pan Cenckiewicz. Zwrócił się także z prośbą o dostarczenie mu wszelkich materiałów zgromadzonych w procedurach operacyjnych, dotyczących gen. Mirosława Różańskiego. To był wtedy świeżo wybrany senator, z ówczesnej opozycji, z Trzeciej Drogi i Jarosława Stróżyka — dzisiaj szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego i szefa tej komisji; gen. Mieczysława Cieniucha czy gen. Mieczysława Gocuła (byli szefowie Sztabu Generalnego — red.). To po wyborach było głównym celem komisji pana Cenckiewicza: zebranie haków, ewentualnych haków, dokumentacji, która mogłaby wyeliminować z życia publicznego — a może i coś gorszego — te osoby — dodał.

- Rzecz ciekawa, że zażądał także teczki, materiałów ze sprawy operacyjnej, prowadzonej przez dawne WSI — kryptonim „Szpak” ta sprawa miała - oraz wszystkich innych materiałów zgromadzonych w teczce akt, które obejmowały Radosława Sikorskiego — ujawnił też Tusk.

Sikorski jest obecnie szefem MSZ. W przeszłości był ministrem obrony w rządzie PiS (W latach 2005-2007). Sławomir Cenckiewicz to historyk, w latach 2016-2023 dyrektor Wojskowego Biura Historycznego, w latach 2016-2021 członek Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej. Cenckiewicz stał na czele komisji ds. badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007-2022, która została powołana w Sejmie poprzedniej kadencji. Komisja ta powstała na podstawie ustawy, którą nazywano „lex Tusk” - ponieważ jej krytycy uważali, że jest wymierzona w Donalda Tuska i ma na celu uniemożliwienie lub utrudnienie mu objęcie stanowiska premiera po wyborach.

Reklama
Reklama

Donald Tusk zapewnia: Nasza komisja będzie badać procesy i realne zagrożenia

- Kilkanaście dni później, zanim powstał mój rząd, komisja pan Cenckiewicza, nie wykonując właściwie żadnych istotnych prac dokumentacyjnych, wystąpiła z wstępną rekomendacją. I ta rekomendacja brzmiała w sposób następujący: Osoby, tu padły nazwiska, nie powinny pełnić żadnych funkcji publicznych. To było na kilka dni przed powierzeniem mi funkcji premiera przez prezydenta Dudę. Wśród tych osób byli: obecny szef Kancelarii Sejmu Jacek Cichocki, do niedawna minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz, dzisiejszy koordynator służb i minister spraw wewnętrznych Tomasz Siemoniak i moja skromna osoba — przypomniał.

- Taki był cel tamtej komisji. Komisja powołana na mój wniosek, prowadzona przez gen. Stróżyka, będzie badała procesy i realne zagrożenia — zapewnił Tusk. Dodał, że wprawdzie komisja „ujawni pewne fakty”, to jednak nie będą one służyły „uderzeniu w kogokolwiek”.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Jaki wpływ na polską scenę polityczną będzie miał atak USA na Wenezuelę?
Polityka
„Tu są warianty wojenne, nie ma części wspólnych”. Grzegorz Schetyna o relacjach rządu z prezydentem
Polityka
Czy Morawiecki odejdzie z PiS? Jarosław Kaczyński ma problem z byłym premierem
Polityka
Bosak o zatrzymaniu Maduro: Iluzje liberalnych instytucji nie rządzą
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama