W piątek oficjalnie rozpoczeły się Igrzyska Olimpijskie w Paryżu. Kilka elementów ceremonii otwarcia, która trwała kilka godzin, wzbudziło kontrowersje. Najwięcej wywołał fragment, który przypominał ostatnią wieczerzę, czyli wieczerzę paschalną Jezusa Chrystusa z apostołami, przedstawioną na słynnym obrazie przez Leonarda da Vinci. W Paryżu podczas omawianego segmentu na scenie wystąpili drag queen – mężczyźni, którzy za pomocą mocnego makijażu, efektownej fryzury i ubrania grają kobiety – a także transpłciowy model oraz nagi piosenkarz ucharakteryzowany na greckiego boga płodności, Dionizosa. Na scenie było także dziecko. Znajdująca się w centrum kobieta w sukience z dużym dekoltem miała na głowie koronę, która mogła przypominać aureolę, jaką wokół głowy Jezusa często odwzorowują artyści przedstawiając temat ostatniej wieczerzy.
Do otwarcia igrzysk odniósł się między innymi prezydent Turcji, Recep Tayyip Erdogan. - Haniebna scena w Paryżu obraziła nie tylko świat katolicki, nie tylko świat chrześcijański, ale też nas - stwierdził.
Czytaj więcej
- To była świadoma prowokacja, to jest uderzenie w ideę olimpiady - w ten sposób przebieg ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich skomentował Jaros...
Igrzyska Olimpijskie w Paryżu. Recep Tayyip Erdogan oburzony ceremonią otwarcia
Odnosząc się do ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zapowiedział, że zadzwoni do papieża Franciszka w sprawie fragmentu, który niektórym skojarzył się z "Ostatnią wieczerzą" Leonarda da Vinci, a drag queens – z Jezusem i apostołami.
Polityk zaznaczył, że skontaktuje się z papieżem w tej sprawie ”najszybciej jak to możliwe" oraz że omówi "niemoralność, jakiej dopuszczono się wobec chrześcijańskiego świata" w czasie piątkowej inauguracji zawodów — podaje turecka agencja informacyjna Anatolia. - Haniebna scena w Paryżu obraziła nie tylko świat katolicki, nie tylko świat chrześcijański, ale też tak samo nas — stwierdził.
Czytaj więcej
Przedstawiciele organizatorów Igrzysk Olimpijskich w Paryżu przeprosili osoby, które poczuły się urażone ceremonią otwarcia zawodów. Chodzi o fragm...
Paryż 2024. Ceremonia otwarcia zawodów w stolicy Francji budzi kontrowersje
Wcześniej krytycznie na temat tego elementu otwarcia igrzysk odniosła się m.in. Konferencja Episkopatu Francji, która oceniła, że ceremonia zawierała sceny szyderstwa z chrześcijaństwa. Również arcybiskup Vincenzo Paglia, przewodniczący Papieskiej Akademii Życia, napisał w mediach społecznościowych, że doszło do szyderstwa z ostatniej wieczerzy.
Część komentatorów twierdziła, że scena z otwarcia igrzysk w Paryżu przywodziła na myśl ucztę Dionizosa, a nie ostatnią wieczerzę, co miało być ukłonem w stronę greckich korzeni zawodów. "Do wszystkich chrześcijan na świecie, którzy oglądają ceremonię Paryż 2024 i poczuli się urażeni tą parodią Ostatniej Wieczerzy w wykonaniu drag queen: wiedzcie, że to nie Francja przemawia, lecz lewicowa mniejszość, gotowa na każdą prowokację" - napisała w mediach społecznościowych francuska europosłanka Marion Maréchal.
W niedzielę organizatorzy wystosowali przeprosiny pod adresem katolików i przedstawicieli innych wyzwań, oburzonych sceną z otwarcia. - Oczywiście nigdy nie było intencji okazanie braku szacunku jakiejkolwiek grupie religijnej. (Ceremonia otwarcia - red.) starała się świętować tolerancję społeczności - powiedziała na konferencji prasowej Anne Descamps, rzeczniczka igrzysk w Paryżu. - Uważamy, że ta ambicja została spełniona. Jeżeli ludzie poczuli się w jakikolwiek sposób urażeni, jest nam naprawdę przykro - dodała.