Rządzący zrewolucjonizują wybory do Sejmu? Propozycje zmian w Kodeksie wyborczym

W tle kolejnych kampanii wyborczych trwają przymiarki do poważnych zmian w ordynacji wyborczej. W Sejmie działa nawet podkomisja w tej sprawie. Zmiany mają mieć wpływ na wybory prezydenckie w 2025 i parlamentarne w 2027 roku.

Aktualizacja: 04.06.2024 06:16 Publikacja: 04.06.2024 04:30

Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz porozumieli się w sprawie nowej ordynacji wyborczej

Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz porozumieli się w sprawie nowej ordynacji wyborczej

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Sprawa zmian w kodeksie wyborczym wróciła przy okazji wyborów do Parlamentu Europejskiego i sytuacji Polonii. Tak jak pisała już „Rzeczpospolita”, Polonia może głosować w tych wyborach na całym świecie niezależnie od tego, czy dany kraj znajduje się w UE. I podobnie jak w wyborach do Sejmu, w dyskusji (głównie w mediach społecznościowych) pojawiają się narzekania dotyczące liczby i umiejscowienia komisji wyborczych, chociaż w tych wyborach do PE i tak jest ich ponad 100 więcej niż w poprzednich.

Głosowanie korespondencyjne poza Polską?

W niedzielę 2 czerwca o tym, że KO szykuje zmiany i przywrócenie możliwości głosowania korespondencyjnego przypomniał były europoseł KO Krzysztof Lisek, który w Koalicji Obywatelskiej odpowiada za koordynację mobilizacji głosów poza Polską. – Po pierwsze, zainteresowanie Polonii polskimi wyborami, czy to do Sejmu, czy to wyborami prezydenckimi, rośnie w ostatnich latach. W ostatnich wyborach do Sejmu zarejestrowało się ponad 630 tysięcy osób. Ale pewnie mogłoby głosować jeszcze więcej, gdyby nie fakt, że PiS zlikwidowało możliwość głosowania korespondencyjnego – mówi „Rzeczpospolitej” Krzysztof Lisek.

Czytaj więcej

Nowy rząd zwiększy wagę głosów Polonii? Może powstać oddzielny okręg wyborczy

– Musimy pamiętać, że w wielu krajach, szczególnie poza Europą – jak USA, Kanada, Australia – mowa jest o olbrzymich dystansach. Nie ma możliwości tworzenia tak wielu dodatkowych komisji. Dlatego rozwiązaniem jest głosowanie korespondencyjne, stosowane powszechnie w rozwiniętych demokracjach. Mam też nadzieję, że zaczniemy analizować możliwość głosowania przez internet, jak to się dzieje w Estonii czy niedawno we Francji. KO złożyła już projekt nowelizacji ordynacji, która przewiduje przywrócenie głosowania korespondencyjnego poza Polską. Oczywiście będzie potrzebny podpis prezydenta, ale mam nadzieję że Andrzej Duda Polonię wesprze – dodaje w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Lisek.

Ordynacja wyborcza w Polsce. Pomysły zmian

Powołanie w styczniu tego roku specjalnej podkomisji sejmowej zajmującej się nowelizacją prawa wyborczego sprawiło, że w kuluarach Sejmu zaczęło się szerzej mówić o potencjalnych, dużo dalej idących zmianach w ordynacji. Z naszych rozmów wynika, że w kuluarach po stronie rządzącej pojawiają się dwa pomysły. Pierwszy dotyczy rewolucji, jeśli chodzi o wybory do Sejmu i wprowadzenie systemu mieszanego, w którym połowa posłów byłaby wybierana w JOW-ach, a połowa poprzez listę krajową. Taki system funkcjonuje m.in. w Niemczech. Drugi nurt wewnętrznej dyskusji w Sejmie dotyczy zmian w ordynacji do Parlamentu Europejskiego. Z nieoficjalnych rozmów wynika, że jednym z preferowanych kierunków jest likwidacja obecnego systemu, jeśli chodzi o okręgi wyborcze i wprowadzenie wyboru tylko poprzez listę krajową.

Był pomysł, by Polska została podzielona na 100 okręgów wyborczych do Sejmu

Był pomysł, by Polska została podzielona na 100 okręgów wyborczych do Sejmu

Fotorzepa, Jakub Czermiński

Są i inne pomysły, które pojawiają się w przestrzeni publicznej. Np. kilka tygodni temu minister infrastruktury Dariusz Klimczak ujawnił, że PSL zaproponuje koalicjantom zmianę ordynacji do Sejmu, samorządowej i do PE – m.in. jeśli chodzi o wielkość okręgów. – Nie może być tak, że są okręgi do Sejmu siedmiomandatowe i dwudziestomandatowe. To wpływa na możliwość wyboru i możliwość dostania się przez określonego kandydata do Sejmu – mówił Klimczak w połowie maja na antenie Polsat News.

Swoje pomysły ma też Polska 2050. Szymon Hołownia od dłuższego czasu postuluje, by wiek wyborczy został obniżony do 16. roku życia. Pod koniec listopada ubiegłego roku Hołownia w trakcie spotkania z uczniami w V LO w Krakowie zadeklarował taką właśnie propozycję, która pojawiała się już w trakcie kampanii. – Społeczeństwo się starzeje. To oznacza, że z każdymi kolejnymi wyborami odsetek starszych wyborców jest większy, a nie mniejszy – mówił i zapowiedział propozycję zmiany konstytucji w tej sprawie.  

Czytaj więcej

Partia Kaczyńskiego rozważa wyborczą rewolucję

Kwestia zmiany ordynacji wyborczej wróci w 2025 r.?

W trakcie kadencji PiS – od 2015 roku – wielokrotnie pojawiały się propozycje zmian w ordynacji. Najbardziej daleko idący był pomysł, by Polska została podzielona na 100 okręgów wyborczych do Sejmu. Ostatecznie PiS na wprowadzenia takiego pomysłu się nie zdecydowało, również ze względu na sygnały z Pałacu Prezydenckiego dotyczące możliwości weta. Prezydent Duda wcześniej zawetował ustawę zmieniającą właśnie ordynację do Parlamentu Europejskiego. 

To wszystko sprawia, że być może pomysły na głębsze zmiany ordynacji wrócą dopiero po potencjalnej zmianie władzy w 2025 roku w Pałacu Prezydenckim. A to jeszcze podwyższa stawkę tych przyszłorocznych wyborów.

Sprawa zmian w kodeksie wyborczym wróciła przy okazji wyborów do Parlamentu Europejskiego i sytuacji Polonii. Tak jak pisała już „Rzeczpospolita”, Polonia może głosować w tych wyborach na całym świecie niezależnie od tego, czy dany kraj znajduje się w UE. I podobnie jak w wyborach do Sejmu, w dyskusji (głównie w mediach społecznościowych) pojawiają się narzekania dotyczące liczby i umiejscowienia komisji wyborczych, chociaż w tych wyborach do PE i tak jest ich ponad 100 więcej niż w poprzednich.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Radosław Sikorski obejmie stanowisko w UE? Donald Tusk nie chce go stracić
Polityka
Jarosław Rzepa: Hołownia na prezydenta? Zobaczymy, czy ten pomysł się utrzyma
Polityka
Małopolska wciąż bez marszałka. PiS postawi na jedność kosztem władzy?
Polityka
Niemiecka policja przewiozła migrantów do Polski. Reaguje Donald Tusk
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Polityka
Straż Graniczna poinformowała o przewiezieniu imigrantów z Niemiec. PiS: Wiedzą, że mogą
Polityka
Donald Tusk o Ursuli von der Leyen: Jesteśmy zaprzyjaźnieni