Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Łukasz Gibała, niezależny kandydat na prezydenta Krakowa
Po pierwsze, rozmawiam – i to bezpośrednio – z wyborcami wszystkich kandydatów, którzy odpadli w I turze. I to nie wyłączając nikogo. Przekonuję ich, chcę ich przekonać do tego, że Kraków potrzebuje niezależnego prezydenta, niepartyjnego. Że w moim Krakowie będzie miejsce dla wyborców PiS, Platformy, Konfederacji, Trzeciej Drogi i Lewicy. Przekonuję też do tego, że jeśli wygra mój kontrkandydat, to część z tych wyborców może poczuć się wykluczona. Po drugie, przekonuję, że Kraków potrzebuje prawdziwej zmiany, a nie kontynuacji. Bo mój kontrkandydat Aleksander Miszalski był radnym wybranym z list prezydenta Jacka Majchrowskiego i go popierał. To pierwsza rzecz. Po drugie, mobilizuję moich własnych wyborców, o których wiem, że nie głosowali. Wiem skądinąd, że takich ludzi jest w Krakowie bardzo wielu. Spotykam się z nimi w trakcie kampanii bezpośredniej i mówią mi, że nie głosowali 7 kwietnia, bo byli przekonani, że i tak wejdę do II tury. Mobilizuję ich argumentami o mojej bezpartyjności i tym, że jestem kandydatem zmiany. I tym, że nie może być już teraz żadnego swobodnego podejścia do głosowania.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: