Reformy w niemieckiej armii. Bundeswehra przygotowuje się na wojnę

Reforma struktury niemieckiej armii jest kolejnym krokiem Berlina w odpowiedzi na imperialne plany Moskwy.

Publikacja: 04.04.2024 21:03

Reformy w niemieckiej armii. Bundeswehra przygotowuje się na wojnę

Foto: AdobeStock

Niemiecka armia ma być szybsza, bardziej efektywna, a nade wszystko, jak zapewnia minister obrony Boris Pistorius, gotowa do wojny. Ma do tego prowadzić przedstawiona w Berlinie we czwartek – dokładnie w rocznicę powstania NATO – reforma struktury Bundeswehry.

Niemcy tworzą wojska cybernetyczne

Utworzony zostanie nowy rodzaj sił zbrojnych – wojska cybernetyczne. Będą ściśle współdziałać z marynarką, lotnictwem, armią lądową. Dowodzić całością Bundeswehry będzie nowo powstałe dowództwo operacyjne (OpFüKdoBW), które będzie koordynować wszelkie operacje armii w kraju, jak i za granicą. Będzie jedynym ośrodkiem utrzymującym ścisłe kontakty z NATO. Do tej pory działały dwa dowództwa na kraj oraz na zagranicę.

– Jest to zasadnicza zmiana, która umożliwi szybkie i skuteczne działania w każdej sytuacji – zapewniał minister Pistorius. Ma ona zostać wdrożona w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Reforma dowodzenia przypomina zasady, które istniały w czasach zimnej wojny, przed zjednoczeniem Niemiec.

Jest to zasadnicza zmiana, która umożliwi szybkie i skuteczne działania w każdej sytuacji

minister obrony Niemiec Boris Pistorius

Obecna reforma struktury dowodzenia jest reakcją na zmianę warunków bezpieczeństwa w Europie po rosyjskiej agresji na Ukrainę. Według niektórych analiz Rosja mogłaby za mniej niż pięć lat zaryzykować atak na terytorium NATO.

Główny filar „odstraszania i obrony zbiorowej w Europie”

Reforma jest też konsekwencją ogłoszonej tuż po rosyjskiej inwazji przez kanclerza Olafa Scholza epokowej zmiany w niemieckiej polityce (Zeitenwende) i utworzeniu ] funduszu modernizacji sił zbrojnych, na co przeznaczono 100 mld euro (do końca 2027 r.). Kolejnym krokiem było przedstawienie w listopadzie ub.r. „Wytycznych polityki obronnej w Zeitenwende”. Znalazło się w nich zobowiązanie, że Niemcy będą głównym filarem „odstraszania i obrony zbiorowej w Europie”. Na razie zobowiązały się przestawić na potrzeby NATO trzy dywizje gotowe do akcji. Pierwsza ma być gotowa w przyszłym roku. Jej częścią będzie powstająca na Litwie brygada Bundeswehry, pierwsze tego rodzaju przedsięwzięcie kraju NATO na wschodniej flance.

Czytaj więcej

Niemcy chcą przywrócić obowiązkową służbę wojskową. Minister obrony rozpoczął przygotowania

– Skuteczność reform Bundeswehry zależy od modernizacji zbrojenia, zapewnienia finansowania na poziomie 2 proc. PKB oraz stanu osobowego armii – mówi „Rzeczpospolitej” Rafael Loss z European Council on Foreign Relations (ECFR). Zgodnie z planem Bundeswehra powinna liczyć 203 tys. żołnierzy pod koniec dekady, czyli o 20 tys. więcej niż obecnie. Chętnych do służby jednak brakuje, co wywołało dyskusję o powrocie do obowiązkowej służby wojskowej. Ministerstwo obrony zamierza wkrótce przedstawić propozycje zwiększenia liczebności armii.

– Obecne reformy armii nie mają charakteru rewolucyjnego. Są ewolucją działań do osiągnięcia zdolności do prowadzenia działań wojennych. Trudno jednak powiedzieć, kiedy to nastąpi. Można sądzić, że na przełomie dekady będą w stanie sprostać wszystkim zobowiązaniom wynikającym z członkostwa w NATO. Pod warunkiem zapewnienia stałego finansowania – mówi Loss.

Polityka
Premier Grecji: Zawsze przypominam moim dzieciom, że są w jednej czwartej Polakami
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Polityka
Niemcy szukają rozwiązania. Pozakodeksowy sposób na legalizację aborcji
Polityka
Opór republikanów przed wsparciem dla Kijowa. Ukraina musi czekać
Polityka
USA: Dojdzie do zamachu jak pod Moskwą? Dyrektor FBI: Tylu zagrożeń nie pamiętam
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Polityka
Wybory w Korei Płd.: Koreańczycy pokazali prezydentowi żółtą kartkę