Po kolejnych turach rozmów w ramach szczytu przewodniczących Grupy Wyszehradzkiej i Ukrainy odbyła się konferencja prasowa, którą zdominowała kwestia Ukrainy i dalszego wsparcia dla niej. W tle pytania o dalszy sens istnienia grupy w sytuacji, gdy między jej państwami członkowskimi istnieją poważne różnice, jeśli chodzi o podejście do wojny. – Na konferencji prasowej po niedawnym szczycie premierów w Grupie Wyszehradzkiej padło pytanie, czy format V4 nie zmieni się za chwilę w format V2+V2. Myślę, że dziś odpowiedzieliśmy sobie na to pytanie. I że tak się nie stanie – mówił po rozmowach Szymon Hołownia. – Nie ma wśród nas nikogo, kto stałby dzisiaj ręka w rękę ze zbrodniarzem, dyktatorem i człowiekiem, który zagroził dziś ładowi światowemu Władimirem Putinem – powiedział Hołownia.