C 2,35 mld zł przychodu, 214 mln zł zysku operacyjnego, 376 mln zł zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację (EBITDA) i 320 mln zł skorygowanej EBITDA wykazała wstępnie Grupa CCC po pierwszym kwartale nowego roku obrotowego 2025/2026.
Czytaj więcej
Na fali niesłabnącego popytu w pierwszej fazie poniedziałkowego handlu krajowe indeksy zostały wyniesione na nowe szczyty hossy, ale już w drugiej...
Dane te są wyższe niż rok wcześniej odpowiednio o 4 proc., 42 proc., 25 proc. i 12 proc. Wyglądały również na pierwszy rzut oka lepiej niż przewidywali analitycy, a co za tym idzie na wyższe od średniej ich prognoz zebranych przez Polską Agencję Prasową czy „Parkiet”.
Problem w tym, że – jak pisaliśmy – biura maklerskie nie zdążyły uwzględnić w prognozach kwartalnych przesunięcia czasu księgowania sprzedaży hurtowej ogłoszonej wraz z publikacją raportu rocznego. Dodatkowo – zwracali uwagę w komentarzach nadesłanych na prośbę „Parkietu” – część zysków to efekt różnic kursowych.
Dwa powody spadku kursu akcji CCC
Z tych dwóch powodów biura oceniały w poniedziałek rano pokazane przez zarząd CCC wyniki neutralnie lub nawet negatywnie.
Kurs akcji CCC świecił na czerwono. Akcja traciła na wartości 1–2 proc. – Zwróciłabym uwagę na dwie rzeczy: hurt i pozostałe przychody operacyjne, w tym głównie dodatnie różnice kursowe. Po wyjęciu tych elementów widać, że wyniki są pod pewną presją. Zatem realizacja oczekiwań rocznych pewnie jest trudniejsza, niż sądziliśmy chwilę temu – skomentowała na naszą prośbę Sylwia Jaśkiewicz z Domu Maklerskiego BOŚ.
Zdaniem Piotra Bogusza z Erste Securities pierwszy kwartał dla handlowej firmy nie jest na tyle istotny, aby mówić, że roczna prognoza jest zagrożona.
Prezes akcji CCC Dariusz Miłek podtrzymał cel
Dariusz Miłek, prezes i założyciel CCC podtrzymał w poniedziałek, że cel grupy w całym roku to ponad 12 mld zł przychodu i pokazał ambitniejsze niż wcześniej cele rozwoju sieci sklepów. Z jego prezentacji wynikało, że spółka podpisała umowy najmu sklepów o łącznej powierzchni 350 tys. mkw., a liczba sklepów ma urosnąć z 850 do 1200.
Wcześniejszy plan zakładał wzrost powierzchni w br. o 250–300 tys. mkw. – Myślę, że dowieziemy 300 tys. mkw. Wszystko będzie się działo w drugim półroczu – powiedział Dariusz Miłek.
Poinformował też, że grupa jest bliska podpisania umowy o refinansowaniu zadłużenia wobec japońskiej grupy Softbank na korzystniejszych dla niej warunkach. Zapewnił, że CCC nie będzie w związku z tym emitowało nowych akcji.
Miłek przyznał też, że niskie temperatury nie sprzyjają sprzedaży towarów. – Ale bardzo dobrze czuję się w takich warunkach. Teraz jest moment na ekspansję – przekonywał.
Karol Półtorak, obecnie w zarządzie Modivo, tłumaczył się z problemów technicznych eObuwia, które opisywaliśmy. Zapewnił, że w tym tygodniu ostatni klienci czekający na zaległe zamówienia je otrzymają wraz z ofertą zadośćuczynienia. – Chcemy, aby klienci z nami pozostali – powiedział.
Podtrzymał, że problemy eObuwia nie miały związku z wprowadzeniem programu lojalnościowego Modivo Club. Dariusz Miłek podał, że skorzystało z niego do tej pory 110 tys. klientów, a przychody spółki ze sprzedaży kart Modivo Club Gold wyniosły 6,6 mln zł.