W środę w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa, ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Według projektodawców, wpływ projektu na sektor finansów publicznych to w sferze wydatków 6,2 mld zł (wzrost o 1,8 mld zł).
Wniosek Konfederacji o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu poparło 16 posłów (1 z PiS, 15 z Konfederacji), przeciw było 391, nikt nie wstrzymał się od głosu, a 51 osób nie brało udziału w głosowaniu. Projekt został skierowany do komisji finansów publicznych.
Czytaj więcej
Nad Dnieprem nadchodzi szereg dymisji, również dowództwa armii. – To uderzy w prezydenta – mówią w Kijowie.
Krzysztof Bosak: Rząd Tuska przedłuża złą praktykę rządu PiS
Przed głosowaniem krytycznie na temat projektu na konferencji prasowej w Sejmie wypowiadali się posłowie Konfederacji - wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak i Bartłomiej Pejo.
Bosak, współprzewodniczący Konfederacji, ocenił, że rząd współtworzony przez Platformę Obywatelską i Lewicę kontynuuje politykę rządu PiS i prowadzi politykę, "gdzie nie są dochowane żadne standardy, gdzie nie ma dbałości o interes obywateli". Dodał, że projekt "ustawy przedłużającej wszystkie przywileje socjalne dla ludzi z ukraińskimi paszportami" został "wrzucony bez żadnych konsultacji znienacka do porządku obrad" Sejmu.
- Przypomnijmy: państwo polskie nie rozróżniało, kto jest imigrantem, kto jest uchodźcą, kto zasługuje na pomoc i w jakim zakresie, po prostu zrównywało wszystkich ludzi z paszportami ukraińskimi w prawach z polskimi obywatelami. To była zła praktyka rządu PiS, którą w tej chwili rząd Lewicy, Polski 2050, PSL i KO przedłuża - mówił.
Czytaj więcej
Podczas pierwszych 100 dni rządzenia gabinet Donalda Tuska miał spełnić "100 konkretów", czyli obietnic wyborczych. - Po 50 dniach prawie nic nie z...
Krzysztof Bosak zaznaczył, że projekt przewiduje przedłużenie korzystnych dla Ukraińców przepisów o cztery miesiące. - Dlaczego o cztery miesiące? Nie wiadomo. Ile to będzie kosztować? Nie wiadomo. Co za cztery miesiące? Nie wiadomo. Dlaczego nie są złożone sprawozdania za wykonanie tej ustawy, mimo że miały być co 12 miesięcy? Nie wiadomo - podkreślił.
- Ale wiemy, że do czerwca muszą być wszystkie socjalne przywileje przedłużone, że nie będzie żadnych konsultacji, że nie będzie czasu na debatę, na analizy, projekt już jest w obradach - dodał.
Lider Konfederacji ocenił, że projekt oraz okoliczności, w jakich trafił do Sejmu, to zaprzeczenie obietnic nowej koalicji oraz marszałka Sejmu Szymona Hołowni o Sejmie X kadencji. - Znów, jak powiedział Dobromir Sośnierz (w poprzedniej kadencji poseł Konfederacji - red.), Sejm jest doraźnym pogotowiem legislacyjnym dla rządu - powiedział Bosak.
Czytaj więcej
Nie podniesiemy wieku emerytalnego – deklaruje Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, Nowa Lewica.
Polskie świadczenia dla Ukraińców
- Jesteśmy jedynym państwem w Unii Europejskiej, które zrobiło taką rzecz, że na podstawie jedynie tej zasady, że ktoś ma obcy paszport konkretnego państwa daje mu wszystkie przywileje należne Polakom - oświadczył. Wicemarszałek Sejmu mówił na konferencji, że ustawa przedłuża 800+, świadczenie wypłacane 200 tys. ukraińskich dzieci. - Z interpelacji i zapytań wynika, że państwo polskie nie dysponuje aparatem do weryfikacji, czy te dzieci w ogóle przebywają jeszcze na terytorium Polski - zaznaczył.
- ZUS zwracał się o zwrot wyłudzonych świadczeń, skuteczność w tym zakresie była bardzo niewielka. To rzeczy, o które pytaliśmy jeszcze rząd PiS-u, który na prawo i lewo rozdawał pieniądze podatnika, i rząd Platformy postanowił nie być gorszy - mówił.
Krzysztof Bosak wyliczał, że ustawa obejmuje także "świadczenie pielęgnacyjne, zasiłek pielęgnacyjny, specjalny zasiłek opiekuńczy, 1000+ z tytułu urodzenia dziecka, świadczenie żłobkowe, wyprawkę szkolną, Rodzinny Kapitał Opiekuńczy, dostęp za darmo do całego polskiego systemu ochrony zdrowia, nawet jeżeli ktoś nie płacił w Polsce składek na ubezpieczenia zdrowotne, dostęp do polskiego systemu edukacyjnego, także jeżeli ktoś nie dysponuje nawet w stopniu podstawowym znajomością języka polskiego".
Czytaj więcej
Administracja Joe Bidena zapowiedziała, ze prezydent zawetuje ustawę przewidującą przekazanie pomocy dla Izraela, w której nie zapisano jednak środ...
- Świat stoi na głowie. To nie są normalne przepisy. Dlaczego mamy w trybie przyspieszonym to przegłosować? - skomentował. - To jest niemądra ustawa. Chcemy najpierw zobaczyć rozliczenie poprzedniej ustawy i chcemy wiedzieć, co dalej - dodał.
- Nie możemy na łapu-capu od marca do czerwca wydłużać wszystkich przywilejów socjalnych nie wiedząc, elementem jakiej strategii to jest i dlaczego właściwie jako państwo polskie, jedyne państwo w UE, robimy coś takiego. Krytykujemy tę kontynuację patologii rządu Morawieckiego, którą kontynuuje rząd Tuska - zakończył.
Bartłomiej Pejo: Obywatele Ukrainy powinni ciężko pracować, jak Polacy
Bartłomiej Pejo dodał, że "ta patologia szacunkowo kosztowała nas 100 miliardów złotych". - Jeżeli obywatele Ukrainy przebywają już na terenie Polski, to powinni ciężko pracować, tak jak i każdy z Polaków, i w ten sposób utrzymywać siebie i swoją rodzinę - przekonywał.
- Nie ma na to naszej zgody, aby kolejne środki były wydatkowane na wszechobecną w tej chwili dla Ukraińców pomoc socjalną - powiedział poseł Konfederacji. Wyraził pogląd, że "ta pomoc socjalna powinna się jak najszybciej skończyć, a nie być przedłużana na kolejne miesiące".