W ocenie Kancelarii Prezydenta, termin decyzji w sprawie budżetu państwa upływa 1 lutego, czyli w czwartek. W związku z tym możliwe jest, że dziś nie poznamy decyzji Andrzeja Dudy w tej sprawie.
Jak nieoficjalnie informuje RMF FM, prezydent szuka pomysłu na odwet za odbieranie wpływów w mediach publicznych, prokuraturze i sprawę Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.
Według art. 224 Konstytucji, prezydent RP może w ciągu siedmiu dni podpisać ustawę budżetową, ewentualnie może zwrócić się do TK o ocenę zgodności jej zapisów z ustawą zasadniczą. Trybunał ma maksymalnie dwa miesiące od dnia złożenia wniosku na wydanie orzeczenia.
Czytaj więcej
Wycofałem wniosek do Trybunału Konstytucyjnego ws. konwencji antyprzemocowej - poinformował na konferencji prasowej premier Donald Tusk. Premier ni...
Ustawa budżetowa na rok 2024
Ustawa budżetowa na 2024 r. zakłada deficyt wynoszący nie więcej niż 184 mld zł, a deficyt środków europejskich ustalono na 32,5 mld zł. W uzasadnieniu do ustawy wskazano, że biorąc pod uwagę plany finansowe pozostałych jednostek sektora finansów publicznych, prognozowany deficyt sektora finansów — według metodyki unijnej — wyniesie w tym roku 5,1 proc. PKB.
Budżet państwa na rok 2024 Ten plik jest gotowy do pobrania.
W tym roku dochody państwa mają wynieść blisko 682,4 mld zł, w tym wpływy z podatków prawie 603,9 mld zł.
Przewidywany limit wydatków określono na blisko 866,4 mld zł. W budżecie zaplanowano kontynuację wzrostu wydatków na ochronę zdrowia, na którą zostanie przeznaczone 192 mld zł (razem z wydatkami z NFZ), kontynuację programów społeczno-gospodarczych takich jak „Rodzina 800+” (co kosztować będzie ok. 64 mld zł), waloryzację świadczeń emerytalno-rentowych od 1 marca 2024 r., wypłatę tzw. 13. i 14. emerytury, realizację nowego programu „Aktywny rodzic”, czy na finansowanie procedury in vitro (ok. 0,5 mld zł).
Budżet na 2024 r. przygotowano przy założeniu, że wzrost PKB wyniesie 3 proc., a inflacja średnioroczna - 6,6 proc.
Czytaj więcej
Prezydent Andrzej Duda może być odpowiedzialny za największy chaos i bałagan od 30 lat - mówił w rozmowie z RMF FM przewodniczący klubu PSL, Krzysz...
- To budżet dla ludzi – przekonywał po głosowaniu w Sejmie premier Donald Tusk. Zwrócił uwagę, że politycy PiS do ostatniej chwili walczyli o większe pieniądze dla związanych z tą partią instytucji, czyli na kancelarię prezydenta, IPN czy KRRiT, Sejm jednak poprawki w tej sprawie odrzucił. – Znaleźliśmy więcej pieniędzy dla ludzi, pacjentów, dzieci, czyli na 800+, na podwyżki dla nauczycieli, sfery budżetowej i służb mundurowych czy na in vitro – stwierdził szef rządu.