Reklama

Łukaszenko zdany na łaskę Putina

Białoruś uzależniła się od Rosji znacznie bardziej, niż zakładano na Kremlu jeszcze kilka lat temu. Mińsk i Moskwa mają plan integracji na kolejne trzy lata.
Aleksander Łukaszenko wie, że nie przetrwa bez Władimira Putina

Aleksander Łukaszenko wie, że nie przetrwa bez Władimira Putina

Foto: afp

W poniedziałek w Petersburgu Aleksander Łukaszenko i Władimir Putin przewodniczyli posiedzeniu Rady Najwyższej Państwa Związkowego. Podsumowano trzy ostatnie lata „głębokiej integracji” obu państw w ramach uzgodnionego programu zawierającego 28 punktów. Zarówno przedstawiciele rosyjskiego, jak i białoruskiego rządu raportowali, że plan w większości już wykonano.

Chodziło m.in. o unifikację prawa podatkowego i celnego, ale też wspólną politykę przemysłową i rolną. Łukaszenko optował za przyspieszeniem utworzenia wspólnego rynku paliw, gazu czy energii elektrycznej. Zapowiadał też utworzenie wspólnej białorusko-rosyjskiej korporacji medialnej i jeszcze większą „integrację” propagandy Mińska i Moskwy.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama