YouTube pozbywa się Grzegorza Brauna

Serwis społecznościowy usunął kilkanaście filmów kontrowersyjnego posła, który wkrótce może stracić cały, budowany od lat, kanał.

Aktualizacja: 23.01.2024 06:23 Publikacja: 23.01.2024 03:00

Grzegorz Braun

Grzegorz Braun

Foto: PAP/Tomasz Gzell

150 tys. subskrybentów i 1,3 tys. zamieszczonych filmów – to najważniejsze dane kanału na YouTubie posła Konfederacji Grzegorza Brauna. Niektóre z filmów mają ponad 300 tys. wyświetleń, a rekordzista – nagranie, na którym polityk rapuje w ramach akcji Hot16Challenge – zgromadził 1,3 mln widzów. W sumie kanał ma 33,5 mln wyświetleń, zawiera głównie komentarze Brauna, wypowiedzi z mównicy, wywiady i nagrania z konferencji. Poseł może go wkrótce stracić. Wszystko z powodu działania administratora YouTube’a.

Jakie filmy usuwa YouTube?

Jak ustaliliśmy, przed kilkoma dniami serwis usunął 11 filmów z kanału Brauna jako naruszające wytyczne dla społeczności platformy. Może się to wydawać niewiele, jednak – jak podkreśla YouTube w informacji na temat egzekwowania zasad – „uzyskanie trzech ostrzeżeń w ciągu 90 dni spowoduje trwałe usunięcie twojego kanału z YouTube”. Braun musi się więc liczyć z możliwością utraty pieczołowicie budowanego od lat kanału, a w prawicowym internecie nie byłoby to precedensem.

Czytaj więcej

Kosztowny brak maski posła Brauna. A licznik wciąż bije

Latem 2022 roku YouTube usunął wRealu24, jeden z największych skrajnie prawicowych kanałów, znany m.in. z występów jego najbardziej znanego publicysty Marcina Roli. Kilka miesięcy później zniknął kanał Media Narodowe, uruchomiony w 2017 roku przez ówczesnego szefa Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Roberta Bąkiewicza.

Aktywiści donoszą na Grzegorza Brauna

Tamte działania administracji serwisu były poprzedzone raportami na temat obydwu kanałów, które przygotowało antyfaszystowskie Stowarzyszenie „Nigdy Więcej”. Jego zdaniem w kanale Roli dochodziło m.in. do: szczucia na imigrantów i Żydów, podważania pandemii koronawirusa, tropienia światowego spisku Żydów, Billa Gatesa i koncernów farmaceutycznych. Kanał Bąkiewicza miał zaś zdaniem stowarzyszenia propagować antysemickie i antyukraińskie teorie spiskowe, szkalować mniejszości, a nawet Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, zestawiając ją z akcją pomocową z okresu III Rzeszy.

W przypadku Brauna ten schemat się powtarza. Jego kanałowi również swoje opracowanie poświęciło niedawno „Nigdy Więcej”.

Czytaj więcej

Tajne dochody Grzegorza Brauna. Czego poseł nie wpisuje do oświadczeń?

Jest zatytułowane „Nie tylko Chanuka. Raport o nienawiści Grzegorza Brauna” i ukazało się tuż przed świętami. Wynika z niego, że poseł propaguje teorie o przejmowaniu Polski przez Żydów, kpi z ofiar nazistowskich obozów i wzywa do przemocy wobec osób LGBT. – Po publikacji otrzymaliśmy wiadomość z YouTube’a z podziękowaniami za raport i prośbę o konkretne linki do filmów, które uważamy za niewłaściwe. Po jakimś czasie dostaliśmy informację, że usuniętych zostało 11 filmów z kanału posła – mówi prof. Rafał Pankowski, socjolog z Collegium Civitas i Stowarzyszenia „Nigdy Więcej”.

Kłopoty Grzegorza Brauna z immunitetem

Co na to Braun? Nie odpowiedział na próby kontaktu ze strony „Rzeczpospolitej”. Można przypuszczać, że usunięcie kanału byłoby dla niego odczuwalnym problemem w dotarciu do elektoratu, bo swoją popularność zbudował głównie dzięki mediom społecznościowym. Byłby to też dla niego cios finansowy. W swoich ostatnich sejmowych oświadczeniach majątkowych wskazywał dochód „z tytułu praw autorskich, umów i tantiem autorskich oraz emisji w sieci internetowej (opatrzonych reklamami przed nadawcę YouTube)”, wpisując kwoty od 67 do 115 tys. zł rocznie.

Czytaj więcej

Pandemia i wojna napędziły nienawiść w Polsce

Groźba usunięcia kanału to nie koniec kłopotów Brauna. Przed tygodniem Sejm uchylił jego immunitet, bo prokuratura zamierza postawić mu siedem zarzutów w związku z czynami popełnionymi w latach 2022–2023. Chodzi m.in. o naruszenie nietykalności szefa Instytutu Kardiologii Łukasza Szumowskiego, uszkodzenie choinki i sprzętu nagłaśniającego, naruszenie miru domowego, a także znieważenie na terenie Sejmu grupy osób oraz znieważenie przedmiotu czci religijnej. Te ostatnie dwa zarzuty wiążą się ze zgaszeniem w połowie grudnia w polskim parlamencie żydowskiego świecznika za pomocą gaśnicy.

Polityka
Mateusz Morawiecki wystąpił na konferencji skrajnej prawicy w Brukseli
Polityka
Były minister rządu PiS krytykuje Kaczyńskiego. „Nieprzemyślane deklaracje”
Polityka
Senator: Uzasadnione spotkanie Dudy z Trumpem. Trump faworytem wyborów w USA
Polityka
Europejska tarcza rakietowa. MON odpowiada Błaszczakowi. "Zaskakuje poziom niewiedzy"
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Polityka
Błaszczak: Tarcza przeciwrakietowa to tarcza finansowa dla Niemiec