– Nie mamy zamiaru za nikim biegać – powiedział anonimowy rosyjski dyplomata gazecie „Izwiestia”. Chodziło mu o ewentualne rozpoczęcie rozmów pokojowych z Ukrainą. Gazeta twierdzi, że mogą się one odbyć na Węgrzech. O takim rozwiązaniu na początku grudnia mówił minister spraw zagranicznych Węgier Péter Szijjártó. – Jesteśmy gotowi, kiedy tylko będzie to potrzebne, stać się pośrednikiem czy też zapewnić platformę dla rozmów, na której zasady będą takie same dla wszystkich – zapewniał szef węgierskiej dyplomacji.