Dwa tygodnie po wyborach parlamentarnych, które zakończyły się pyrrusowym zwycięstwem partii Jarosława Kaczyńskiego, w PiS trwa próba oceny tego, co poszło nie tak.
Pierwsza sprawa dotyczy list wyborczych i prac struktur. Zdaniem naszych rozmówców, którzy pamiętają poprzednie zwycięskie kampanie, zarówno jedno, jak i drugie było na bardzo niskim poziomie. – Partia się po prostu rozlazła, niczym wojsko szukające okazji do rozrywki zamiast do bitwy – tak o niskim zaangażowaniu się partyjnych struktur mówi jeden z naszych informatorów.
Czytaj więcej
Lider PO Donald Tusk powiedział, że nie oglądał wystąpienia prezydenta Andrzeja Dudy, ponieważ miał inne zajęcia w Brukseli. Dodał, że jest jasne,...
Druga kwestia to układ list wyborczych. Przed wyborami obowiązywała teoria, że liczne zmiany na listach, roszady kandydatów dadzą więcej mandatów. Ale teraz władze PiS muszą się liczyć z oskarżeniami, że te układanki kosztowały partię dodatkowe mandaty. – Wyniki pokazują, że w wielu okręgach bez sensu straciliśmy mandaty – mówi nam jeden z rozgoryczonych polityków PiS.
Kto w PiS poniesie odpowiedzialność za wynik wyborów?
Co z polityczną odpowiedzialnością za wynik? Kwestie struktur i list to częściowo odpowiedzialność Krzysztofa Sobolewskiego, sekretarza generalnego PiS. Sobolewski w ubiegłym tygodniu podał się do dymisji. Ale z naszych informacji wynika, że nie jest jeszcze ostatecznie przesądzone, że stanowisko straci. W PiS trwa też obwinianie się wewnętrzne różnych grup i frakcji, jeśli chodzi o pracę sztabu wyborczego.
W partii zwraca się też uwagę, że ostateczną odpowiedzialność za kształt list ponosi prezes Jarosław Kaczyński. Czy w grę wchodzi jego przejście na polityczną emeryturę? Zdaniem większości naszych rozmówców to wykluczone na tym etapie. – Kaczyński odejdzie ze stanowiska, tak jak zapowiadał już wcześniej, czyli w 2025 roku – mówi nam ważny polityk PiS.
Czytaj więcej
Do 14 listopada trwa kadencja tego Sejmu. Nie ma żadnego powodu, by posłom tej kadencji skracać kadencję - mówił w rozmowie z Radiem Zet doradca sp...
Przed partią decyzje o reorganizacji. Podział na wewnętrznych 100 okręgów był reformą, która miała przynieść korzyści. Ale teraz ta struktura jest krytykowana, podobnie jak np. brak działających biur okręgowych na średnim szczeblu, co też miało się przyczynić zdaniem naszych rozmówców do wewnętrznych kłopotów partii. PiS może cofnąć zmiany wprowadzające 100 okręgów wyborczych. Niektórzy pełnomocnicy okręgowi już zresztą stracili swoje stanowiska, jak np. Jarosław Krajewski w Warszawie.
Jarosław Kaczyński zauważył, że Polska się zmienia
Drugim wątkiem wewnętrznych dyskusji jest kierunek partii, zwłaszcza zbyt ostry kurs w drugiej kadencji. Jeden z naszych informatorów zwraca uwagę, że decyzja TK dotycząca aborcji – która była elementem radykalnego kursu i miała wpływ na wynik wyborów – nie była pojedynczym wydarzeniem. A raczej elementem większej całości.
Czytaj więcej
Prezydent Andrzej Duda podsumował swe konsultacje z przedstawicielami komitetów wyborczych, które będą reprezentowane w nowym Sejmie. Poinformował,...
Dlatego też – jak już pisaliśmy – zimowy kongres programowy PiS ma być zapowiedzią zmiany kierunku, w tym otwarcia się na nowe środowiska. Sam prezes Kaczyński publicznie już zauważył, że Polska się zmienia, elektorat podąża w nowym kierunku i PiS musi się do tego dostosować.
Jednocześnie PiS zaczyna przygotowania do wyborów samorządowych. O utrzymanie władzy w większości sejmików też są w partii Kaczyńskiego obawy.