Lewica za liberalizacją aborcji, TD za referendum

Będziemy obstawali – tak samo jak KO – przy liberalizacji prawa aborcyjnego – zapowiada w rozmowie #Rzeczopolityce Anna Górska, nowo wybrana senatorka z Lewicy.

Publikacja: 20.10.2023 03:00

Demonstracja z 29 listopada 2020 r. po wyroku TK ws. aborcji

Demonstracja z 29 listopada 2020 r. po wyroku TK ws. aborcji

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Dostępność aborcji do 12. tygodnia życia płodu to głośna obietnica wyborcza zarówno lewicy, jak i Koalicji Obywatelskiej.

– Chcą tego Polki i Polacy, również w elektoracie Trzeciej Drogi – mówiła w rozmowie z „Rz” senatorka Anna Górska. Jej zdaniem ponad 70 proc. elektoratu TD opowiada się za dopuszczalnością aborcji do 12. tygodnia. – Na pewno zajmiemy się także ustawą „ratunkową” z poprzedniej kadencji Sejmu, która została zamrożona przez marszałek Witek – zapowiada.

Ustawa ratunkowa zakłada m.in. dekryminalizację aborcji, zdejmując odpowiedzialność karną z osób pomagających w aborcji i lekarzy, którzy ratują kobietom życie i zdrowie.

– Nawet politycy PiS przyznają, że tąpnięcie poparcia dla nich nastąpiło po wyroku TK i masowych protestach kobiet – analizowała polityczka. – Dla uszanowania tych setek tysięcy ludzi, którzy wtedy wyszli na ulicę, nie może tej sprawy odkładać na później – twierdzi Górska.

Czytaj więcej

Anna Górska, senator z Lewicy: Nie poprzemy pomysłu Trzeciej Drogi ws. aborcji

To jednak wcale nie jest oczywiste dla części nowej większości w Sejmie. – Naszym zdaniem właściwe byłoby przywrócenie kompromisu aborcyjnego i rozpisanie, w jakiejś perspektywie roku, referendum. Niech Polacy, nie posłowie, zdecydują w tak kluczowej sprawie – mówił w środę poseł PSL Adam Jarubas. W podobnym tonie wypowiadają się liderzy TD: Władysław Kosiniak-Kamysz i Szymon Hołownia, zapowiadając, że kwestia aborcji nie zostanie wpisana do umowy koalicyjnej, bo jest to kwestia niepodlegająca partyjnej dyscyplinie.

Co na to Lewica i KO? Partia Donalda Tuska dyplomatycznie milczy, a Lewica zapowiada własną inicjatywę: – Domyślam się, że kwestia aborcji nie będzie wpisana do umowy koalicyjnej z powodu oporu koalicjanta; projekt zmiany prawa dotyczący przerywania ciąży nie będzie projektem rządowym. Lewica złoży więc w Sejmie projekt poselski – powiedziała w Polskim Radiu Anna Maria Żukowska (NL).

Donald Tusk we wrześniu 2022 r. zapowiedział, że „pierwszego dnia po wygranych wyborach” zgłosi ustawę zakładającą, że aborcja do 12. tygodnia będzie wyłącznie decyzją kobiety.

Dostępność aborcji do 12. tygodnia życia płodu to głośna obietnica wyborcza zarówno lewicy, jak i Koalicji Obywatelskiej.

– Chcą tego Polki i Polacy, również w elektoracie Trzeciej Drogi – mówiła w rozmowie z „Rz” senatorka Anna Górska. Jej zdaniem ponad 70 proc. elektoratu TD opowiada się za dopuszczalnością aborcji do 12. tygodnia. – Na pewno zajmiemy się także ustawą „ratunkową” z poprzedniej kadencji Sejmu, która została zamrożona przez marszałek Witek – zapowiada.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
„Rzecz w tym”. Wyborcy oczekują rozwoju i rozliczeń. Dlaczego Tusk tłumaczy się z wypuszczenia Romanowskiego
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Polityka
Marcin Romanowski chce pozwać Donalda Tuska. „Sceny jak z gangsterskiego filmu”
Polityka
Politycy PiS o koalicji rządzącej. „Myśleliśmy, że to mafia, a to gang Olsena”
Polityka
Marek Kozubal: Wiatraczek do chłodzenia dla Bosaka, czyli jak wojsko ma walczyć z anarchią
Polityka
Kurski i nie tylko. Europejski problem PiS