Michał Szczerba: Minister z PiS popełnił przestępstwo

Dymisja Adama Niedzielskiego nie zamyka sprawy złamania prawa – mówi Michał Szczerba, poseł Koalicji Obywatelskiej.

Publikacja: 10.08.2023 22:45

Fot. Pawel Wodzynski/East News,

Fot. Pawel Wodzynski/East News,

Foto: Pawel Wodzynski

Czy sprawa dymisji Adama Niedzielskiego zamyka aferę respiratorową i sprawę ujawnienie recepty i danych lekarza, który ośmielił się skrytykować w wywiadzie Ministerstwo Zdrowia?

Sprawa przestępstwa, które Adam Niedzielski popełnił świadomie jest naganna. Było to niedopełnienie obowiązków, przekroczenie uprawnień, jak wiemy po konsultacjach w wybitnymi prawnikami, przestępstwo umyślne, w celu osiągnięcia korzyści osobistej, czyli zagrożone karą więzienia do lat dziesięciu.

Czytaj więcej

Za co tak naprawdę stanowisko stracił Adam Niedzielski

Minister Niedzielski był w stanie poświęcić dane pacjentów, dane lekarzy, które upubliczniał, razem z rodzajem leków, które sobie wypisywał, po to, żeby wejść wyżej na giełdę kandydatów do Sejmu. Niedzielski chciał pokazać w PiS, że jest twardym zawodnikiem. On był w stanie poświęcić dane pacjentów, dane lekarzy po to, żeby zawalczyć o korzyści osobiste w postaci jedynki w jednym z okręgów wyborczych.

Dzisiaj start Adama Niedzielskiego z list PiS w wyborach parlamentarnych stoi pod znakiem zapytania. To koniec kariery politycznej byłego już ministra zdrowia?

To początek jego spotkania w prokuraturze. My tej sprawy nie artykułowaliśmy, ale ona jest bardzo dogłębnie opisana w naszej książce napisanej z Dariuszem Jońskim „Wielkie żniwa. Jak PiS ukradł Polskę". W rozdziale pierwszym jest specjalny podrozdział poświęcony Niedzielskiemu, który jest swoistym aktem oskarżenia wobec tego ministra. Nazwaliśmy ten podrozdział „Niedzielski konserwator”, bo kiedy wszedł do ministerstwa 26 sierpnia 2020 roku konserwował wszystkie układy związane z aferami pandemicznymi. W sposób świadomy, mimo naszych próśb, mimo naszych monitów, blokował skierowanie sprawy odzyskania środków od handlarza bronią, który wziął zaliczkę, nie przekazał sprzętu. Blokował przez trzy miesiące przekazanie tej sprawy do Prokuratury Generalnej. W tym samym czasie, mamy to udowodnione, pieniądze zostały wyczyszczone z konta handlarza bronią, został upłynniony majątek prywatny i firmy. Adam Niedzielski ręka w rękę z byłym ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim i jego zastępcą Januszem Cieszyńskim doprowadzili do gigantycznego naruszenia naszych interesów publicznych, pozwalając, żeby pieniądze wyciekły i nigdy do ministerstwa już nie wróciły.

Łukasz Szumowski zajmuje ważną funkcję dyrektora Narodowego Instytutu Kardiologii w Warszawie, Janusz Cieszyński jest ministrem cyfryzacji. Nie słychać, żeby prokuratura miała zająć się sprawą Niedzielskiego.

Mam dobrą informację dla pacjentów i dla pacjentek. Jak pamiętamy, w czerwcu 2021 roku prokuratura umorzyła sprawę przeciwko Januszowi Cieszyńskiemu, Łukaszowi Szumowskiemu i Piotrowi Węcławikowi, który też jest teraz nowym bohaterem sprawy związanej z wpisem na Twitterze. Złożyłem zażalenie i dokładnie 22 września przed sądem odbędzie się rozpatrzenie mojego zażalenia. To znaczy, że wracamy do afery respiratorowej. Bohaterowie tej afery, którzy byli przez nas oskarżeni, bo nie przez prokuraturę, o nadużycie swoich uprawnień, niedopełnienie obowiązków, wracają na salę sądową.

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota: Adam Niedzielski wystrzelił system w kosmos

Czy Adam Niedzielski będzie odpowiadał za kwestie ujawnienia danych chronionych lekarza? Dymisja kończy temat?

Absolutnie nie, ponieważ pokazaliśmy z posłem Jońskim tryb przekazywania tych danych. Wydaje się dziesiątki miliardów złotych na tzw. bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni. Cieszyński coraz to nowe kontrakty, coraz to nowe zamówienia podpisuje, a jednocześnie dane dotyczące tego, czy lekarz wypisał receptę i jaki to był rodzaj substancji, przekazywane nie są ministrowi według procedury, która obowiązuje w Ministerstwie Zdrowia, ale przekazywane są komunikatorem WhatsApp. Te dane wydobyliśmy. One są porażające, bo są przykładem tego, w jaki sposób mogą postępować z innymi naszymi danymi. Druga sprawa, bardzo istotna, czekamy na odpowiedź ministra Niedzielskiego. Z pisma, które od niego otrzymaliśmy, wynika jednoznacznie, że podobnie jak w przypadku pana doktora Piotra Pisuli z Poznania, każdy inny przypadek publicznego zakwestionowania sprawności systemu wypisywania recept po 2 sierpnia był weryfikowany. Mamy to w dokumentach. To znaczy, że tak samo jak doktora Pisulę sprawdzali innych lekarzy, którzy publicznie informowali o nieprawidłowościach. Chcemy się dowiedzieć, ilu tych lekarzy było, na ile kont weszli i czy te dane były również w taki sam sposób udostępniane ministrowi.

Będą kolejne kontrole w Ministerstwie Zdrowia?

Tak. Wiemy, że ta panika i strach, które pojawiła się na sztabie PiS, nie wynikały wyłącznie z powodu tego jednego wpisu ministra Niedzielskiego. Tych przypadków może być o wiele więcej. Cały czas zagadką jest, w jaki sposób nagle została przeniesiona konferencja przemysłu farmaceutycznego, sponsorowana przez tak zwaną Big Pharmę, z planowanego wcześniej południowego kierunku w Polsce akurat do Wielkopolski, akurat pod Poznań, akurat tak blisko okręgu, z którego miał startować Niedzielski. To jest pierwsza sprawa, która wymaga wyjaśnienia, czy Niedzielski próbował włączyć biznes do swojej kampanii wyborczej. Również kwestia oczywiście tej nielegalnej bazy danych, która powstawała, o czym się dowiedzieliśmy dzięki interwencji rzecznika praw obywatelskich, dotycząca tego, którzy pracownicy uczelni zostali zaszczepieni, a którzy nie zostali.

Co wiemy o nowej minister zdrowia Katarzynie Sójce?

Znam ją wyłącznie z jednej skandalicznej wypowiedzi na temat aborcji. Pamiętamy, to były pierwsze przypadki, kiedy w wyniku pseudowyroku pseudo-Trybunału Konstytucyjnego, który doprowadził do tego nieludzkiego prawa aborcyjnego, zaczęły na sepsę umierać kobiety, którym odmawiano wykonania aborcji w sytuacji, kiedy było zagrożone ich życia. Pani Katrzyna Sójka powiedziała wtedy, że kobiety umierały, umierają, umierać będą i że to się zdarza. Nie, to się nie może zdarzać. To prawo, my jako Koalicja Obywatelska, zmienimy. Uważamy, że zdrowie i życie kobiety musi być chronione i nie może zależeć od takich Sójek, Niedzielskich, Kaczyńskich i Morawieckich, którzy są odpowiedzialni za wyrok Julii Przyłębskiej.

—współpraca Przemysław Malinowski

Czy sprawa dymisji Adama Niedzielskiego zamyka aferę respiratorową i sprawę ujawnienie recepty i danych lekarza, który ośmielił się skrytykować w wywiadzie Ministerstwo Zdrowia?

Sprawa przestępstwa, które Adam Niedzielski popełnił świadomie jest naganna. Było to niedopełnienie obowiązków, przekroczenie uprawnień, jak wiemy po konsultacjach w wybitnymi prawnikami, przestępstwo umyślne, w celu osiągnięcia korzyści osobistej, czyli zagrożone karą więzienia do lat dziesięciu.

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Jacek Nizinkiewicz: Jak PiS szuka nowego Dudy i dlaczego nie jest nim Morawiecki
Polityka
Konflikt w PiS w Małopolsce. Łukasz Kmita: Nie chcą uszanować woli kierownictwa partii
Polityka
Krzysztof Bosak: Nie straszę migrantami. Straszenie to jak się robi "bu!"
Polityka
Najnowszy sondaż: Jak Polacy oceniają premiera Donalda Tuska i jego ministrów?
Polityka
Sawicki: Tusk będzie kandydował na prezydenta. Politycy często zmieniają zdanie
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży