CBA puka do Giertycha

Lubelska prokuratura chciała wręczyć wezwanie Romanowi Giertychowi, by „wykonać z nim czynności procesowe”.Ten nie stawia się już ponad 2,5 roku.

Publikacja: 06.06.2023 03:00

Roman Giertych

Roman Giertych

Foto: PAP/Leszek Szymański

Twitterowe wpisy Romana Giertycha o zaangażowaniu w marsz 4 czerwca w Warszawie ponownie uruchomiły działania lubelskiej prokuratury, która od 2,5 roku nie może skutecznie wręczyć adwokatowi wezwania na przesłuchanie w charakterze podejrzanego.

Giertycha od dawna nie ma w kraju, jednak jego wpisy w mediach społecznościowych sugerowały, że mógł pojawić się w Polsce. Dlatego Prokuratura Regionalna w Lublinie wystawiła dla mec. Giertycha kolejne wezwanie – 2 czerwca mieli je wręczyć funkcjonariusze CBA.

„Do mojej kancelarii właśnie przybyło trzech agentów CBA. Mnie nie było. Dodam, że przygotowujemy właśnie flagi w kancelarii, gdyż okna wychodzą na Nowy Świat, gdzie będzie przechodził Marsz. Agenci chcieli się rozejrzeć po pomieszczeniach. Ponieważ nie mieli nakazu przeszukania, zostali poproszeni o natychmiastowe opuszczenie kancelarii ” – napisał Roman Giertych na TT. Adwokat uważa, że była to próba zatrzymania go i prowokacja.\

Czytaj więcej

Roman Giertych zapowiedział start w wyborach do Senatu. Dotychczasowa senatorka z jego okręgu zaskoczona

Tyle tylko, że lubelska prokuratura i zajmujące się sprawą CBA doskonale wiedzą, że Roman Giertych od dawna nie przebywa w Polsce, a już rok temu, w marcu prokuratura w komunikacie tłumaczyła, że „podejrzany od ponad roku ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości”. Wysłano już do niego pod różne adresy ponad 100 wezwań na przesłuchanie, wyznaczając 21 terminów – na wszystkie adresy w kraju i za granicą – wyjaśniała prokuratura, tłumacząc, dlaczego próbowała go zatrzymać i aresztować – nie zgodził się na to sąd. Dlaczego więc teraz wysłała CBA?

– Celem było wręczenie wezwania wynikające z konieczności wykonania z jego udziałem czynności procesowych, ale nie postawienie mu zarzutów, bo to w naszej ocenie się już dokonało, choć strona przeciwna to kwestionuje. Dwa orzeczenia – Sądu Okręgowego w Lublinie i Sądu Apelacyjnego w Warszawie potwierdzają, że Roman G. ma status podejrzanego w sprawie – mówi nam prok. Andrzej Jeżyński, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie.

Czy prokuratura chciała więc uzupełnić mecenasowi zarzuty? – Materiał dowodowy jest ten sam. A jakie czynności chcemy wykonać, o tym poinformujemy już po ich przeprowadzeniu – dodaje prok. Jeżyński.

Nikt w kancelarii mec. Giertycha wezwania nie przyjął. – To jest oburzające. Wraz z mec. Jackiem Dubois, reprezentujemy od samego początku w tej sprawie mec. Giertycha. Więc jeśli prokuratura chciała przeprowadzić czynności procesowe, powinna nas o tym również zawiadomić. A tego nie zrobiła – mówi nam mec. Jakub Wende.

Czytaj więcej

Roman Giertych do Senatu? Poseł PO: W polskiej tradycji kulturowej mamy Kmicica

Postępowanie Prokuratury Regionalnej w Lublinie wobec mec. Giertycha dotyczy zarzutów związanych ze spółką Polnord: przywłaszczenia mienia wielkiej wartości i prania brudnych pieniędzy. Zarzuty w sprawie ma 12 osób. – Wszystkie orzeczenia sądów w tej sprawie są miażdżące dla prokuratury, która nawet nie uprawdopodobniła popełnienie tych przestępstw. Tam po prostu nie ma nic – dodaje mec. Wende.

Roman Giertych ogłosił, że wystartuje do Senatu z okręgu pod Poznaniem.

Twitterowe wpisy Romana Giertycha o zaangażowaniu w marsz 4 czerwca w Warszawie ponownie uruchomiły działania lubelskiej prokuratury, która od 2,5 roku nie może skutecznie wręczyć adwokatowi wezwania na przesłuchanie w charakterze podejrzanego.

Giertycha od dawna nie ma w kraju, jednak jego wpisy w mediach społecznościowych sugerowały, że mógł pojawić się w Polsce. Dlatego Prokuratura Regionalna w Lublinie wystawiła dla mec. Giertycha kolejne wezwanie – 2 czerwca mieli je wręczyć funkcjonariusze CBA.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Joe Biden rezygnuje. Donald Tusk mówi o najtrudniejszej decyzji w życiu
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Polityka
"Wiadomość roku! Kluczowe pytanie: co dalej?". Polscy politycy o konsekwencjach decyzji Bidena
Polityka
Sondaż „Rz”: Jarosław Kaczyński do dymisji? Większość Polaków jest zgodna
Polityka
Konfederacja zlekceważyła ważny termin. Czy władze partii będą nielegalne?
Polityka
Władysław Kosiniak-Kamysz: Krzyż jest symbolem wolności i tożsamości