Reklama

Kwaśniewski: Trzecia kadencja PiS-u to będzie wymazanie Tuska z dziejów III RP

Te wybory są bardzo ważne dla wszystkich. One są na pewno fascynujące dla dziennikarzy, ale niebezpieczne dla obywateli — mówi były prezydent Aleksander Kwaśniewski w rozmowie z Onetem.
Kwaśniewski: Trzecia kadencja PiS-u to będzie  wymazanie Tuska z dziejów III RP

Foto: tv.rp.pl

amk

Aleksander Kwaśniewski komentował w rozmowie z netem przygotowania do zbliżających się wyborów parlamentarnych.

Polityk ocenił, że nadzieja na jedna listę zjednoczonej opozycji była płonna, a maksimum, co wspólnie może osiągnąć opozycja, to zawarcie "paktu o nieagresji" oraz deklaracja budowy wspólnego rządu po wyborach.

Czytaj więcej

Jacek Nizinkiewicz: Kupować jak Kukiza, zastraszać jak dziennikarzy - przedwyborcza taktyka PiS

Kwaśniewski stwierdził, że był cień szansy na wspólny start, ale obecnie widać, że opozycja składa się z różnych bytów, które będą ze sobą rywalizować.

Zastrzegł jednak, że partie opozycyjne muszą stosować stanowcze ataki wobec PiS, ale wobec siebie wzajemnie powinny wskazywać różnice, nie obrażając potencjalnych sojuszników.

Reklama
Reklama

Były prezydent uważa, że zbliżające się wybory "są na pewno fascynujące dla dziennikarzy, ale niebezpieczne dla obywateli", z powodu zagrożeń, jakie przyniesie  w przypadku wygranej PiS trzecia kadencja Zjednoczonej Prawicy.

- Jeżeli zwycięży PiS, to będzie pierwszy przypadek w demokratycznej Polsce, kiedy jakaś partia trzeci raz wygra wybory, czyli będzie miała 12 lat rządzenia. I to pozwoli PiS-owi domknąć zmiany, które wprowadza — ograniczanie demokracji i niezawisłości sądów, upartyjnienie mediów publicznych czy centralizację władzy. A to może być groźne dla Polski na lata - powiedział Kwaśniewski.

Były prezydent przyznał, że docenia aktywność Donalda Tuska, który zdecydował się na objazd Polski i bezpośrednie kontakty z wyborcami.

- Taką ma naturę fightera, sportowca. Tusk wie, że walczy o miejsce w historii. Trzecia kadencja PiS-u to będzie całkowite wymazane Tuska z dziejów III Rzeczypospolitej, więc stawka jest wysoka - ocenił Kwaśniewski.

Uznał też Rafała Trzaskowskiego za "rezerwowy kapitał" koalicji Obywatelskiej - stwierdził, że jest to polityk z innego niż Tusk pokolenia, który może zaprezentować inny sposób myślenia i inną wrażliwość.

Były prezydent przyznał też, że obawia się rosnącej popularności Konfederacji. I choć docenia hasła Konfederacji dotyczące gospodarki rynkowej, to hasła światopoglądowe, w tym te nacjonalistyczne, ale także niektóre wolnościowe, uważa za niebezpieczne.

Reklama
Reklama

- Jeżeli ci wolnościowcy uznają, że prawo do rozwodu ma być akceptowane przez biskupa, to ja dziękuję za taką wolność - skwitował Kwaśniewski.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
„Nie możemy być frajerami”. Exposé Radosława Sikorskiego w Sejmie
Polityka
Krzysztof Bosak do Radosława Sikorskiego: Wprowadził pan Sejm w błąd
Polityka
Maciej Konieczny o wystąpieniu Sikorskiego. „Jedno się nie zmienia, silna Europa jest w naszym interesie”
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama