Reklama

Kai-Olaf Lang: Konieczna większa współpraca Berlina i Warszawy

W sytuacji wojny w Ukrainie Polska jest dla Waszyngtonu kluczowym partnerem w Europie, ale USA nie będą lekceważyć Niemiec czy Wielkiej Brytanii — mówi „Rzeczpospolitej” Kai-Olaf Lang, ekspert berlińskiego think tanku Wissenschaft und Politik.

Publikacja: 20.02.2023 19:26

Kai-Olaf Lang

Kai-Olaf Lang

Foto: swp-berlin.org/mat.pras.

Czy Polska ma szanse stać się najważniejszym partnerem USA w Europie na równi z Niemcami czy Wielką Brytanią?

Kai-Olaf Lang: Wizyta prezydenta Bidena na Ukrainie po raz kolejny udowadnia, że dla Waszyngtonu powstrzymywanie agresywnej Rosji ma znaczenie strategiczne. Dopóki Waszyngton będzie trzymał się tego kursu, Polska jest niezbędnym partnerem USA w Europie. Pod względem militarnym, logistycznym i geopolitycznym, a także pod względem potencjału jako lidera regionalnego, zorganizowanie trwałej i skutecznej kontrofensywy przeciwko rosyjskiemu ekspansjonizmowi przez USA bez Polski jest praktycznie niemożliwe. W tych warunkach Polska jest dla Waszyngtonu kluczowym partnerem w Europie, ale USA nadal nie będą mogły lekceważyć Niemiec czy Wielkiej Brytanii. USA nie będą współpracować z Polską zamiast z Niemcami czy Wielką Brytanią, ale będą chciały pogłębić stosunki z nimi wszystkimi. Choćby dlatego, że Berlin, Londyn, ale i Paryż będą ważne również w wielu innych globalnych sprawach, które są ważne dla USA. Pomyślmy choćby o Chinach.

W Niemczech jest coraz głośniej o konieczności negocjacji z Rosją. Czy wpłynie to na politykę rządu Scholza?

Niemiecka polityka, jak pokazała po raz kolejny konferencja bezpieczeństwa w Monachium, jest jak dotąd zaskakująco przejrzysta. Rozmaite publiczne apele o pokój nie doprowadziły do wstrzymania przez Niemcy dostaw broni do Ukrainy. Przedstawiciele rządu głoszą publicznie, że decyzja dotycząca negocjacji leży w gestii Ukrainy. Polityka ta mogłaby ulec zmianie prawdopodobnie dopiero w sytuacji gdyby nastąpiło wiarygodne zagrożenie wojennej eskalacji ze strony Rosji.

Czy niemiecki rząd podziela stanowisko Macrona, że nie należy Rosji upokorzyć?

Reklama
Reklama

Również w Niemczech istnieje obawa, że jeśli Rosja zostanie "upokorzona" po zwycięstwie Zachodu, to może dojść do odwetu ze strony Rosji. Niestabilność w Rosji może wówczas stanowić dodatkowe zagrożenie dla bezpieczeństwa. Ta ocena różni się od tej w Polsce czy krajach bałtyckich. Kraje te także nie chcą „upokorzenia ” Rosji lecz upatrują nowe ryzyko w sytuacji gdy Rosja nie doświadczy wyraźnej porażki w wyniku kompromisu pokojowego będącego wyrazem słabości Zachodu.

Jak wpływa wojna w Ukrainie na relacje polsko-niemieckie ?

W obecnej sytuacji NATO i UE zapewnienie bezpieczeństwa w  Europie, wymaga większej współpracy polsko-niemieckiej. Ze swym potencjałem,  możliwościami i położeniem oba kraje ponoszą szczególną odpowiedzialność za bezpieczeństwo i stabilność wschodniej flanki NATO, za Ukrainę oraz za bezpieczeństwo i stabilność na kontynencie.

Są jednak dwie sprawy utrudniające powstanie jakiejś  nowej dynamiki. Wielu w Polsce nie ufa Niemcom. I wielu w Niemczech nie rozumie, dlaczego Polska krytykuje Niemcy za to, że w czasie wojny działają "za mało" i "za wolno", skoro Niemcy robią więcej niż kiedykolwiek wcześniej i podjęły kroki, które jeszcze niedawno były nie do pomyślenia - na przykład w zakresie dostaw broni czy rezygnacji z  rosyjskiego gazu.

Jeśli Polska zdoła wykorzystać swoją aktywną rolę w wojnie, swoją pomoc wojskową i humanitarną dla Ukrainy, swoje relacje z USA i swoje znaczenie polityczne jako regionalnego mocarstwa w Europie Środkowo-Wschodniej, może zmniejszyć różnicę potencjału w stosunku do Niemiec. Ale Polska będzie też potrzebowała niemieckiego wsparcia dla swoich długofalowych celów wobec Ukrainy czy Rosji, np. dla perspektywy unijnej Ukrainy.

Polityka
Trump wycofał USA z agencji ONZ. Guterres: Ale musi płacić składki
Polityka
Kirył Dmitriew spotkał się z doradcami Trumpa w Paryżu. Dzień po szczycie koalicji chętnych
Polityka
Bunt w Partii Republikańskiej? Pięciu senatorów zagłosowało za ograniczeniem uprawnień Trumpa
Polityka
Wsparcie Donalda Trumpa dla Marine Le Pen budzi niepokój w jej obozie
Polityka
USA wycofują się z 66 organizacji międzynarodowych. Trump ogranicza globalną współpracę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama