KORWiN zmienia nazwę. Stowarzyszenie "Nowa nadzieja" wysyła przedsądowe pismo do Mentzena

Stowarzyszenie "Nowa Nadzieja" wzywa partię Sławomira Mentzena do zmiany nazwy. "Partia KORWiN miała świadomość, że Nowa Nadzieja już dawno funkcjonuje, w naszym przypadku od trzech lat na Dolnym Śląsku i jest związana z zupełnie innymi poglądami, niż te, które są przez działaczy Korwin-Mikkego lansowane" - przekonuje członkowie stowarzyszenia.

Publikacja: 30.11.2022 18:50

Sławomir Mentzen

Sławomir Mentzen

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Sławomir Mentzen, prezes partii KORWiN poinformował o zmianie nazwy na Nowa Nadzieja. W rozmowie z "Rzeczpospolitą" przekonuje, że "nie ma żadnej partii politycznej, która się w ten sposób nazywa, a tylko to byłoby formalną przeszkodą".

Czytaj więcej

KORWiN zmienia się w Nową Nadzieję. Mentzen: To nie nawiązanie do "Gwiezdnych Wojen"

Innego zdania są członkowie stowarzyszenia Nowa Nadzieja z Wrocławia, którzy wystosowali przedsądowe wezwanie "do zaniechania naruszeń interesów, praw oraz dóbr osobistych Stowarzyszenia Nowa Nadzieja".

- Nowa Nadzieja powstała trzy lata temu po to, by walczyć o lepszą Polskę, lepszy samorząd, o świat budowany na wartościach równości, wolności, godności i solidarności - mówiła w środę Przewodnicząca Klubu Nowa Nadzieja w Sejmiku Województwa Dolnośląskiego Jolanta Niezgodzka.

- To co robią jest oburzające tym bardziej, że sprzeciwiamy się niemal wszystkiemu, za czym opowiada się ta partia - mówiła radna Wrocławia.

- Czujemy się, jak ktoś, komu ukradziono tożsamość, żeby wziąć na jego dane kredyt. Nie chcemy mieć nic wspólnego z ludźmi, którzy prowadzą politykę w ten sposób. Nie ma naszej zgody, by partia, która robi zło, sieje nienawiść, odziera z godności, wyklucza, której były szef głosi prorosyjskie tezy, a obecny jest autorem „piątki Metzena” wycierała sobie usta nadzieją. Nadzieją na co? Na świat oparty na nacjonalizmie, rasizmie, w którym kobietom odbiera się prawa wyborcze, covid traktuje jak zabobon, zaprzecza się katastrofie klimatycznej? - dodała.

Jeżeli partia KORWiN posłucha, weźmie sobie to do serca, nie będziemy podejmowali dalszych kroków. Jeżeli nie, będziemy podejmowali kolejne, konieczne kroki o charakterze prawnym - zapowiadają członkowie stowarzyszenia.

- Z informacji medialnych doskonale wiemy, ze partia KORWiN miała świadomość, że Nowa Nadzieja już dawno funkcjonuje, w naszym przypadku od trzech lat na Dolnym Śląsku i jest związana z zupełnie innymi poglądami, niż te, które są przez działaczy Korwin-Mikkego lansowane. Zawłaszczenie naszej nazwy świadczy o braku potencjału merytorycznego partii KORWiN, która nie potrafi wymyślić nic własnego i korzysta tylko z zasobów innych - powiedział radny Jacek Iwancz.

"Partia Nowa Nadzieja będzie się identyfikować tak, jak tylko będzie chciała. I żadnemu lokalnemu stowarzyszeniu, o którym nikt nigdy nie słyszał nic do tego" - zapowiedział na Twitterze Sławomir Mentzen.

Sławomir Mentzen, prezes partii KORWiN poinformował o zmianie nazwy na Nowa Nadzieja. W rozmowie z "Rzeczpospolitą" przekonuje, że "nie ma żadnej partii politycznej, która się w ten sposób nazywa, a tylko to byłoby formalną przeszkodą".

Innego zdania są członkowie stowarzyszenia Nowa Nadzieja z Wrocławia, którzy wystosowali przedsądowe wezwanie "do zaniechania naruszeń interesów, praw oraz dóbr osobistych Stowarzyszenia Nowa Nadzieja".

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Budowa CPK? Belka mówi, że jest lotnisko w Stambule, a "pieniądze nie rodzą się na drzewach"
Polityka
Poseł PiS o Antonim Macierewiczu: Pętla się zaciska i zacisnąć nie może
Polityka
Powstaje nowa międzynarodówka z udziałem PiS. Budowa kontaktów nie idzie łatwo
Polityka
Jędrzej Bielecki: Bigos w Madrycie, czyli zjazd skrajnej prawicy
Polityka
Bogdan Zdrojewski: PO musi pozostać w środku
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?