Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Donbas pozostaje epicentrum rosyjskich ataków na Ukrainie.
8 listopada Amerykanie wybierają członków Izby Reprezentantów i 1/3 Senatu. Przedwyborcze sondaże wskazywały, że Partia Republikańska prawdopodobnie uzyska większość w Izbie Reprezentantów, otwarta jest natomiast sytuacja w Senacie, w którym przed wyborami Partia Demokratyczna miała minimalną przewagę (przy podziale mandatów 50 do 50 decydujący był głos wiceprezydent USA, Kamali Harris, która - zgodnie z konstytucją - jest przewodniczącą Senatu).
Jak zaznacza Reuters w Rosji niewiele osób uważa, że ponadpartyjny konsensus polityczny w USA ws. Ukrainy załamie się, niezależnie od wyników wyborów.
Czytaj więcej
Ponad 70 proc. Amerykanów głosujących w wyborach do Kongresu jest niezadowolonych z tego, jak wygląda sytuacja w kraju, z czego jedna trzecia dekla...
"Republikańskie zwycięstwo w wyborach do Kongresu USA nie doprowadzi do rewolucji w polityce zagranicznej USA i zakończenia wsparcia Waszyngtonu dla Ukrainy" - napisał Aleksiej Puszkow, rosyjski senator, specjalista ds. polityki międzynarodowej, na swoim kanale w serwisie Telegram.
"Jednakże administracji Bidena będzie trudniej przepychać programy wsparcia finansowego dla Kijowa przez Kongres, a pozycja krytyków nieograniczonej pomocy USA dla Ukrainy znacząco się wzmocni się" - dodał.
Nawet jeśli przetrwają jako jedno państwo, USA zmienią się dramatycznie a ich globalna pozycja osłabnie
Puszkow, objęty w marcu sankcjami UE za poparcie polityki Kremla wobec Ukrainy uważa też, że Partia Republikańska może wziąć na cel wydatki administracji Bidena związane ze wsparciem Ukrainy przed wyborami prezydenckimi w 2024 roku, aby osłabić notowania Partii Demokratycznej.
Rosyjskie kręgi ultranacjonalistyczne zdają się być jednak pewne, że wynik wyborów połówkowych w USA będzie korzystny dla ich długoterminowych interesów.
Cargrad, portal internetowy i stacja telewizyjna stworzona przez objętego sankcjami, ultranacjonalistycznego oligarchę, Konstantina Małofiejewa, spodziewa się, że wybory do Kongresu USA "w krytycznym momencie historii świata mogą wywrzeć duży wpływ na środowisko geopolityczne i Ukrainę w szczególności".
"Ale mogą być też detonatorem procesów odśrodkowych, które zakończą istnienie USA takich, jakimi znamy je obecnie" - przekonuje Cargrad sugerując, że w USA może dojść do wojny domowej w związku z polityczną polaryzacją i braku przekonania o uczciwości wyborów.
Publicysta agencji RIA, Piotr Akopow spodziewa się, że Rosja będzie prawdziwym zwycięzcą wyborów połówkowych w USA, ponieważ głosowanie w Stanach Zjednoczonych pogłębi polityczne podziały przed wyborami prezydenckimi w 2024 roku.
"Nawet jeśli przetrwają jako jedno państwo, USA zmienią się dramatycznie a ich globalna pozycja osłabnie w każdych okolicznościach" - uważa Akopow.
"Konfrontacja z Chinami będzie wymagać mobilizacji wszystkich zasobów państwa - a uwaga poświęcona Europie nieuchronnie osłabnie" - dodaje. "Bez silnych i zjednoczonych Stanów Zachód nie będzie w stanie długo utrzymać kontroli nad zachodnimi ziemiami Rosji" - dodaje.