Reklama

Atak hakerski na Japonię. Tokio sprawdza, czy stoją za tym Rosjanie

Ponad 20 internetowych stron należących do czterech ministerstw japońskiego rząd, było niedostępnych we wtorek wieczorem w związku z atakiem hakerskim. Japonia sprawdza obecnie, czy za atakiem nie stali rosyjscy hakerzy.

Publikacja: 07.09.2022 06:53

Atak hakerski na Japonię. Tokio sprawdza, czy stoją za tym Rosjanie

Foto: Adobe stock

arb

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 196

Szef gabinetu premiera Japonii, Fumio Kishidy, Hirokazu Matsuno w środę mówił, że władze sprawdzają rosyjski trop jeśli chodzi o atak na rządowe strony.

Obecnie wszystkie zaatakowane strony są już dostępne - zaznaczył Matsuno.

Czytaj więcej

Estonia odparła największy od 2007 r. atak hakerów z Rosji

Według japońskiego rządu atak nie pociągnął za sobą wycieku żadnych danych. Obecnie strona japońska sprawdza czy strony padły ofiarą ataku DDoS - to rodzaj ataku polegający na wysłaniu jednocześnie bardzo wielu zapytań o treści na stronie, co doprowadza do przeciążenia serwera.

Reklama
Reklama

Rozumiemy, że grupa hakerska (Killnet) groziła cyberatakami grupie krajów i że niektórzy łączą ją z rosyjskim rządem

Hirokazu Matsuno, szef gabinetu premiera Japonii

W mediach społecznościowych do ataku przyznała się rosyjska grupa hakerów Killnet - poinformował japoński nadawca publiczny, NHK.

Matsuno poinformował, że rząd Japonii na razie nie potwierdził czy to właśnie atak hakerów z Killnetu doprowadził do tego, że rządowe strony były niedostępne.

- Rozumiemy, że grupa hakerska (Killnet) groziła cyberatakami grupie krajów i że niektórzy łączą ją z rosyjskim rządem. Jako rząd Japonii nie będziemy na to odpowiadać - oświadczył Matsuno.

Po wybuchu wojny Rosji z Ukrainą Japonia znalazła się w gronie państw, które nałożyły sankcje na Rosję.

Polityka
USA wycofują się z 66 organizacji międzynarodowych. Trump ogranicza globalną współpracę
Polityka
Grenlandia bez Danii? Opozycja chce bezpośrednich rozmów z USA
Polityka
Niemiecki prezydent krytykuje politykę USA. „Zagrożony porządek światowy”
Polityka
Amerykanista: Wnioski dla Władimira Putina z interwencji w Wenezueli nie są optymistyczne
Polityka
Jak długo USA chcą kontrolować Wenezuelę? Donald Trump: Czas pokaże
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama