- Rząd pracuje dynamicznie, od wiosny obowiązuje tarcza antyinflacyjna, sytuacja związana z wojną na Ukrainie powoduje, że musimy wprowadzać rozwiązania korzystne dla obywateli. Z jednej strony to troska o budżet, by były środki na to. Z drugiej strony ważne, by to wsparcie szło tam, gdzie jest potrzebne - mówiła minister pytana o działania rządu w związku z wysoką inflacją i gwałtownym wzrostem cen surowców energetycznych.
- Rozpoczęliśmy od wiosny: obniżenie stawek VAT, dodatki osłonowe, które są wypłacane w tym trudnym czasie i teraz rozmawiamy w Sejmie o ustawie o dodatku węglowym - wyliczała Maląg.
Na pytanie o tę ostatnią ustawę i o to czy Sejm przyjmie poprawki Senatu, przyznające świadczenie w wysokości 3 tys. zł również osobom, które nie ogrzewają domów węglem, minister odparła: "Rząd zapowiedział, że pracuje nad ustawą, która również wesprze tych obywateli, którzy się opalają innym paliwem".
Czytaj więcej
Przeciwników dodatku węglowego jest niemal tyle samo co jego zwolenników – wynika z najnowszego sondażu dla „Rzeczpospolitej".
- Spokojnie, przedstawimy rozsądne rozwiązanie, ustawę, która będzie przeprocedowana prawdopodobnie na wrześniowym Sejmie, Polakom pokażemy ją wcześniej - zapowiedziała.
- Ważne jest to, aby Polaków uspokoić, że zakontraktowany jest węgiel, on płynie już do Polski i będzie można ten węgiel spokojnie zakupić - mówiła też Maląg. - Te działania są podejmowane intensywnie, aby ta zima była bezpieczna i spokojna - dodała.
Tyle złotych ma kosztować wsparcie jakie rząd chce zaoferować osobom palącym czymś innym niż węgiel
Na pytanie o to po co czekać na nową ustawę i czy nie lepiej przyjąć poprawki Senatu, Maląg odparła, że "Senat nie odpowiada za budżet państwa, nie musi policzyć wydatków". - My przedstawiamy ustawę, która jest policzona - dodała.
A jaki będzie koszt ustawy przygotowywanej przez rząd? - Myślę, że jak ona będzie już gotowa... Mówi się o 12 mld zł... Ale poczekajmy, aż będzie gotowa - odparła. Ustawa o dodatku węglowym w wersji sprzed poprawek Senatu ma kosztować budżet ok. 11 mld zł.
Minister była też pytana o podwyżki cen energii. - Kiedy weźmiemy rachunek za energię elektryczną, to na tym rachunku widzimy, w związku z obniżeniem stawek VAT, o ile ten rachunek jest wyższy. Rząd nie czeka tylko wprowadza realne rozwiązania, które łagodzą skutki inflacji spowodowanej wojną na Ukrainie - odpowiedziała.
Maląg ujawniła też najnowsze dane na temat bezrobocia w Polsce: w lipcu stopa bezrobocia wyniosła 4,9 proc., co jest wskaźnikiem na poziomie czerwca. Liczba bezrobotnych miała się nieznacznie zmniejszyć, do 811 tys. bezrobotnych.