Reklama

NATO bez ograniczeń

Stałe bazy na flance wschodniej stają się faktem. Na szczycie 29 czerwca pakt uzna zobowiązania podjęte wobec Rosji za niebyłe.
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg (z prawej) uważa, iż sojusz musi być gotowy na to, że wojn

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg (z prawej) uważa, iż sojusz musi być gotowy na to, że wojna w Ukrainie będzie trwała latami. Na zdjęciu z szefem Pentagonu Lloydem Austinem

Foto: Valeria Mongelli / AFP

Niemal równo ćwierć wieku temu, 25 maja 1997 r., w podpisanym przez Billa Clintona i Borysa Jelcyna w Pałacu Elizejskim Akcie Stanowiącym Rosja–NATO, sojusz zapowiedział, że powstrzyma się od rozmieszczenia na stałe tak broni jądrowej, jak i „poważnych sił alianckich” na terenie krajów, które miały do niego przystąpić w nadchodzących latach. To zobowiązanie, którego celem było przełamanie sprzeciwu Kremla wobec poszerzenienia NATO, od tej pory stale prześladowało Polskę, Rumunię czy kraje bałtyckie. Ale wszystko wskazuje na to, że to już koniec.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama