Reklama

Czy Bartłomiej Sienkiewicz był trzeźwy w Sejmie? Budka: Oczywiście

Czy w środę wieczorem poseł PO Bartłomiej Sienkiewicz był na sali obrad Sejmu nietrzeźwy? - To są jakieś bzdury - powiedział szef klubu KO Borys Budka, który wraz z Sienkiewiczem opuszczał salę obrad. W rozmowie z Radiem Zet zapewnił, że nie czuł od swego kolegi woni alkoholu.

Publikacja: 13.01.2022 08:33

Posłowie Platformy Obywatelskiej Borys Budka i Bartłomiej Sienkiewicz na sali obrad Sejmu

Posłowie Platformy Obywatelskiej Borys Budka i Bartłomiej Sienkiewicz na sali obrad Sejmu

Foto: PAP/Leszek Szymański

zew

W środę wieczorem w Sejmie odbyła się debata nad wnioskiem o odwołanie ministra sportu Kamila Bortniczuka. W pewnym momencie do siedzącego w pierwszym rzędzie szefa klubu KO Borysa Budki podszedł poseł PO Bartłomiej Sienkiewicz. Budka wstał, powiedział coś do swego partyjnego kolegi, po czym obaj opuścili salę. Sytuacja zwróciła uwagę innych obecnych na sali. - Panie marszałku, chyba trzeba alkomat na salę - powiedział z mównicy poseł PiS Dariusz Olszewski, który przedstawiał opinię komisji kultury fizycznej, sportu i turystyki. "Zostawcie Sienkiewicza, bo się przewróci" - krzyknął jeden z posłów. - Kto wychodzi takim krokiem, to nie jest na pewno sportowiec - dodał Olszewski. W mediach społecznościowych pojawiły się komentarze, w tym polityków obozu władzy. "Dziwne zachowanie posła Sienkiewicza, który salę obrad opuścił w asyście posła Budki" - napisał Jan Mosiński (PiS). "Sprawa pilnie do wyjaśnienia" - stwierdził Janusz Kowalski (Solidarna Polska).

O sprawę Borys Budka był w czwartek rano pytany w Radiu Zet. - Bartek Sienkiewicz podszedł do mnie, by poprosić o rozmowę w sprawie tego, co dzieje się przeciwko rodzinie Brejzów, Krzysztofa i Doroty (senatora KO i jego żony - red.), te fake SMS-y, które wypływają, czy telefony podające się za Dorotę, i byliśmy porozmawiać - powiedział.

Czytaj więcej

Brejza: Z numeru mojej żony rozsyłane są wiadomości o podłożeniu ładunków wybuchowych

Byłemu szefowi Platformy zwrócono uwagę, że sytuacja z Sienkiewiczem miała miejsce w trakcie debaty nad odwołaniem Bortniczuka. - Ja mam taką zasadę: jeśli ktoś skłamie z mównicy, a to robili przedstawiciele PiS-u, to po prostu nie słucham. To była skandaliczna debata. Nikt nie powiedział słowa "przepraszam" za Łukasza Mejzę - odparł Budka.

Szef klubu KO został zapytany, czy Bartłomiej Sienkiewicz był w środę wieczorem nietrzeźwy. - To są jakieś bzdury. Rozmawiałem z Bartkiem Sienkiewiczem i przed debatą, i w trakcie wyszliśmy tę sprawę omówić - padła odpowiedź. Dopytywany, czy nie czuł woni alkoholu Budka odparł, że nie. - To jest po prostu poziom debaty sejmowej. Rozmawiamy o facecie - mówię o Mejzie - który próbował wyłudzać pieniądze od rodziców ciężko chorych dzieciaków, a co zamiast tego mamy? Jakieś filmiki produkowanych przez pisowskich trolli, przez pisowskich posłów, sugerujące tego typu rzeczy - mówił Budka.

Reklama
Reklama

Na pytanie, czy Bartłomiej Sienkiewicz był trzeźwy Borys Budka odpowiedział: - Oczywiście.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
To jednak nie koniec reformy PIP. Co w nowej wersji ustawy?
Polityka
Konflikt we władzach klubu parlamentarnego Polski 2050. Jest reakcja Szymona Hołowni
Polityka
Donald Trump zaprasza do Rady Pokoju. Andrzej Duda: Moglibyśmy zadbać o nasze interesy
Polityka
Rada Pokoju Donalda Trumpa? Były szef BBN przyznaje: Polska między młotem a kowadłem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama