- 5G daje gamę nowych zastosowań dla biznesu, dla obywateli. Jestem przekonany, że ten rozwój technologii dokonuje się często w sposób niepostrzeżony dla konsumenta. Najlepszy sposób, aby zrozumieć, jak jest ważny, wystarczy przypomnieć sobie jak to funkcjonowało kilka lat wstecz - mówił Cieszyński pytany o to, co w praktyce będzie oznaczało wejście w życie technologii 5G.

- Absolutnie nie ma mowy o tym, aby w jakikolwiek sposób kontrolować to co się dzieje w sieci - zapewnił też Cieszyński, w kontekście doniesień "Gazety Wyborczej" odnośnie wdrażania w Polsce technologii 5G.

Czytaj więcej

Sekretarz stanu w KPRM o aferze e-mailowej: Mieszanie prawdy z fałszem

Czym zatem ma się zajmować spółka Polskie 5G? - Spółka Polskie 5G to będzie operator hurtowy, z którego usług będą mogły korzystać wszystkie sieci, które funkcjonują w Polsce - wyjaśnił Cieszyński.

Rozwój technologii dokonuje się często w sposób niepostrzeżony dla konsumenta

Janusz Cieszyński, sekretarz stanu ds. cyfryzacji w KPRM

- To nie jest sieć państwowa, to jest sieć, w której udziały mają mieć wszyscy duży operatorzy, którzy funkcjonują w tym czasie na polskim rynku - dodał. Udział Skarbu Państwa w tej spółce ma być z kolei uzasadniony "strategicznym charakterem" zasobu, jakim będzie technologia 5G.

Cieszyński był też pytany o tzw. aferę mailową i o to, czy dziś możemy powiedzieć, że taki atak na przedstawiciela polskich władz już się nie powtórzy.

- Mówienie, że coś się nie powtórzy jeśli chodzi o takie ataki hakerskie, to święta naiwność. Być może dokładnie taki atak się nie powtórzy, bo wszyscy są bardziej świadomi. Natomiast cyberprzestępcy nie śpią.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

- Jestem przekonany, że ostatnie sześć miesięcy to duży postęp, jeśli chodzi o cyberbezpieczeństwo w Polsce. Myślę, że wiele dobrego udało się w tym obszarze zrobić - dodał.

Cieszyński był też pytany o doniesienia agencji Associated Press, która informuje, że w 2019 roku dokonano kilkunastu prób szpiegowania telefonu mecenasa Romana Giertycha. Wykorzystano w tym celu izraelskiego Pegagusa. Tego samego oprogramowania użyto to śledzenia prokurator Ewy Wrzosek.

Czytaj więcej

Telefon prokurator Wrzosek na podsłuchu? Alert o cyberataku służb państwowych

- To jest sprawa, która na razie, na etapie doniesień stricte medialnych, dotyczy sfery funkcjonowania służb specjalnych. Ja się opieram na tym, co mówi rzecznik ministra koordynatora, który powiedział, że nie ma mowy o tym, żeby do walki politycznej były używane takie narzędzia. Natomiast trzeba pamiętać o tym, że tutaj rzadko kiedy odpowiedzi na pytania są zero-jedynkowe, trzeba spokojnie poczekać na wyjaśnienie tej sprawy - stwierdził Cieszyński.

- Nawet Associated Press wskazuje, że nie jest w stanie przypisać atrybucji do tego, kto za to odpowiada. Także ja bym był tutaj bardzo ostrożny - dodał. Apelował też o to, aby "nie wyciągać pochopnych wniosków".