GUS poinformował w piątek o wstępnych szacunkach dotyczących inflacji, z których wynika, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w październiku o 6,8 proc. rok do roku, po zwyżce o 5,9 proc. we wrześniu. Ekonomiści szacują, że na początku 2022 roku inflacja może dojść do 8 proc. O tym, że taki poziom inflacji jest możliwy jeszcze w tym roku, mówił w Radiu Plus wiceminister finansów, Piotr Patkowski.
Tymczasem Gowin ostrzega, że inflacja może być wiosną 2022 roku dwucyfrowa (ostatni raz z dwucyfrową inflacją Polska mierzyła się na przełomie XX i XXI wieku). Jak wylicza Gowin "globalne ceny gazu wzrosły rok do roku o 600 proc., nawozy azotowe - o 300 proc.", a pszenica od czerwca podrożała w Polsce o 60 proc.
"Pora, by rząd to dostrzegł!" - dodaje Gowin, który był wicepremierem w rządzie Mateusza Morawieckiego do 11 sierpnia.
Porozumienie Gowina proponuje obecnie "obniżenie VAT do 20 proc." (obecnie wysokość podstawowej stawki VAT to 23 proc.), "obniżenie VAT na energię do 5 proc." (obecnie wynosi 23 proc.)" oraz obniżenie akcyzy na benzynę o 70 proc.
Pod koniec ubiegłego tygodnia konferencję ws. inflacji zorganizował przewodniczący PO Donald Tusk. Tusk zaproponował w jej trakcie wystąpienie do KE o zgodę na tymczasowe zwolnienie z podatku VAT w Polsce benzyny, energii elektrycznej i gazu. Jak twierdził Tusk Bruksela mogłaby wydać zgodę na takie rozwiązanie.
Czytaj więcej
Inflacja to marnowanie wysiłku tych 30 lat, gdy odbudowywaliśmy gospodarkę, z dobrymi skutkami - mówił na konferencji prasowej przewodniczący PO Do...