Wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI), główna miara inflacji w Polsce, wzrósł w październiku do 6,8 proc. rok do roku, najbardziej od ponad 20 lat, po zwyżce do 5,9 proc. we wrześniu. Już czwarty miesiąc z rzędu inflacja przebiła zdecydowaną większość prognoz ekonomistów. Jest w zasadzie pewne, że na tym poziomie inflacja się nie zatrzyma.

Ankietowani przez „Parkiet" ekonomiści przeciętnie spodziewają się w przyszłym roku inflacji na poziomie 5,5 proc. To o 2 pkt proc. powyżej górnej granicy pasma dopuszczalnych odchyleń od celu NBP (2,5 proc.).

Czytaj więcej

Inflacja będzie dalej rosła. 8 proc. na początku 2022 r.?

- Co do maksimum, jeśli chodzi o odczyt inflacyjny, to trudno się na ten moment wypowiadać. Wydaje się, że bariera 10 procent nie jest zagrożona, natomiast trzeba się spodziewać, że 7-8 proc. niestety w najbliższym czasie jest realne - powiedział we wtorek w Radiu Plus wiceminister finansów Piotr Patkowski.

Polityk podkreślił, że Ministerstwo Finansów bierze każdy wariant pod uwagę. - Natomiast raczej w tym momencie skupiamy się na perspektywie 7-8 proc. Do 10 proc. - na ten moment nasze prognozy i modele makroekonomiczne nie wskazują takiego zagrożenia - tłumaczył.

Czy zdaniem Patkowskiego 8-procentowa inflacja jest możliwa jeszcze w tym roku? - Bardzo jest to możliwe, natomiast warto wskazać także na aspekt czasowy, bo on jest równie istotny w tym zakresie i trzeba się szykować na te podwyższone odczyty inflacyjne w perspektywie pierwszego-drugiego kwartału roku 2022. Od tego momentu inflacja powinna zacząć spadać, jeśli nie pojawią się kolejne „czarne łabędzie” w światowej gospodarce - zapewniał. Wiceminister zwrócił uwagę, że wysoka inflacja „to nie jest tylko kwestia Polski, tylko tak naprawdę wszystkich państw Unii Europejskiej, ale także Stanów Zjednoczonych”.

- Na pewno będziemy mieli trudny pierwszy i drugi kwartał przyszłego roku. Trzeci kwartał na ten moment wskazuje, że ta inflacja - nie tylko dynamika, ale sama inflacja, odczyt rok do roku - powinna być zdecydowanie niższa. Ale powtarzam: różne „czarne łabędzie” przed nami. Także przypominam, że oczywiście Covid wiadomo jak dalej się potoczy. A Covid raczej ma czynniki antyinflacyjne, chociaż akurat tego żadnej światowej gospodarce ani polskiej bym nie życzył - powiedział Piotr Patkowski.