Komitet inicjatywy ustawodawczej mającej na celu zlikwidowanie TVP Info rozpoczął zbieranie podpisów w lutym tego roku. Na czele komitetu stanął prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Celem było zebranie 100 tys. podpisów, co w przypadku obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej oznaczałoby automatyczne wniesienie projektu ustawy pod obrady Sejmu.

Ideę komitetu tłumaczył wiosną Trzaskowski: - Chodzi o likwidację TVP Info, bloku publicystycznego. Chodzi o to gniazdo nienawiści i o to, że ta telewizja stała się całkowicie podporządkowana partii. Tu nie chodzi o konkretnych ludzi. Chodzi o instytucję, która tym ludziom łamie kręgosłupy, a nie o samych ludzi. To PiS jest specem od tego, żeby ludzi straszyć albo wyrzucać z pracy - mówił wówczas.

Czytaj więcej

Trzaskowski: Likwidacja TVP Info? Chodzi o gniazdo nienawiści

Choć wymaganą liczbę podpisów udało się zebrać już  w lipcu, to lider PO Donald Tusk nie zgodził się na forsowanie tego pomysłu - informuje Wirtualna Polska.

Donald Tusk jest najczęściej atakowanym przez TVP Info politykiem, sam również krytykował stację za jej materiały.

- Dojdzie do strasznych rzeczy przez to, co robicie w Polsce. Nie potrafię o tym spokojnie mówić, bo to jest rujnujące nie tylko dla mnie czy dla mojej rodziny, czy dla dziesiątków innych ludzi, którzy padają ofiarami także waszej agresji, ale to jest straszne dla życia publicznego w Polsce- mówił Tusk do dziennikarki TVP Info na początku lipca tego roku.

W tym samym miesiącu, komentując zbliżanie się do Polski czwartej fali pandemii, mówił: -  Gdyby TVP Info poświęciło połowę czasu, który poświęca na lekcje niemieckiego z moją osobą, przeznaczyło na promocję szczepień, pomyślcie, ilu ludzi mogłoby uratować - podkreślał.

Jak pisze Wirtualna Polska, Tusk uznał, że forsowanie pomysłu likwidacji TVP Info jest nie tylko mało opłacalne politycznie, ale mogłoby to być zrozumiane jako przejaw jego słabości.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ