Ustawa o radiofonii i telewizji przewiduje obecnie, że koncesja nie może być udzielona spółce posiadającej inwestorów zagranicznych, gdy ich udział jest większy niż 49 proc. Przepis da się jednak łatwo obejść, bo nie dotyczy spółek z Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Wystarczy więc zarejestrować europejską spółkę, kontrolowaną przez zagranicznego inwestora, która następnie wystąpi o koncesję w Polsce. Taki manewr ma przestać być możliwy. Przewiduje to nowelizacja złożona przez posłów PiS.

Grupa TVN jest w amerykańskich rękach od 2015 r., gdy kupił ją koncern Scripps Networks Interactive. Trzy lata później przejął ją inny amerykański gigant Discovery. By sprostać przepisom obecnej ustawy, grupa należy do kontrolowanej przez Amerykanów spółki w Holandii. 

Czytaj więcej

Sondaż: Brak polskiej koncesji TVN24 byłby ograniczeniem wolności słowa

Jak informuje portal Wirtualne Media, podczas czwartkowego posiedzenia KRRiT prof. Janusz Kawecki złożył wniosek o głosowanie nad odmową udzielenia koncesji. Przewodniczący Witold Kołodziejski, który jest zwolennikiem przedłużenia koncesja, podjął decyzję o przerwie.

- Jak na każdym posiedzeniu, była ożywiona dyskusja. Sprawa koncesji TVN24 jest zawsze tematem takiej dyskusji. Głosowanie nie odbyło się i ogłoszona została przerwa. Zdania były podzielone, dyskusja, była ożywiona i przewodniczący zadecydował o przerwie w posiedzeniu. Zrobiło się już późno. We wtorek ponownie podejmiemy dyskusję - przekazała rzeczniczka KRRiT Teresa Brykczyńska.

Jak nieoficjalnie informuje portal, Kołodziejski chce przedłużenia koncesji dla TVN24. Proponuje, by sięgnąć po artykuł 10 ustawy o radiofonii i telewizji. Szef KRRiT miałby dać Grupie Discovery czas na zmiany w strukturze właścicielskiej. Gdyby do tego nie doszło, kolejne kanały naziemne traciłyby koncesje.