Reklama

Awantura po wypowiedzi Kaczyńskiego o ślązakach

"Nacjonalizm", "dzielenie Polaków" – to atak na PiS za słowa jego prezesa. A Jarosław Kaczyński zapewnia, że ceni śląskość
Awantura po wypowiedzi Kaczyńskiego o ślązakach

Foto: ROL

Ten weekend w polityce należał do partii Jarosława Kaczyńskiego. Dyskusję w mediach zdominowały efekty sobotniej Rady Politycznej PiS oraz echa "Raportu o stanie państwa".

Opcja niemiecka

Najwięcej kontrowersji wywołała sobotnia wypowiedź prezesa PiS na temat Ślązaków.

– Śląskość i kaszubskość PiS całkowicie akceptuje i ceni, ale twierdzenie, że istnieje naród śląski, my rzeczywiście traktujemy za zakamuflowaną opcję niemiecką – powiedział Jarosław Kaczyński. Tak tłumaczył fragmenty opublikowanego w czwartek przez partię "Raportu o stanie państwa".

Autorzy dokumentu uznali, że "śląskość jest po prostu pewnym sposobem odcięcia się od polskości i przypuszczalnie przyjęciem po prostu zakamuflowanej opcji niemieckiej". Skrytykowali premiera za "ostentacyjne akcentowanie przez Donalda Tuska swojej kaszubskości".

W ten sposób partia odniosła się do informacji o akcji Ruchu Autonomii Śląska. "Rz" pisała, że RAŚ będzie prowadził kampanię i namawiał, by podczas spisu powszechnego deklarować narodowość śląską.

Reklama
Reklama

– PiS swoim "Raportem o stanie państwa" w ohydny sposób dzieli Polaków na lepszych i gorszych – skomentował rzecznik rządu Paweł Graś. – To pierwszy akcent przedwyborczej gry na fobiach antyniemieckich.

Marcin Meller, celebryta i naczelny "Playboya", na portalu Facebook napisał: "skini w garniturach".

Pochodząca ze Śląska szefowa PJN Joanna Kluzik-Rostkowska słowa Kaczyńskiego uznała za oburzające i upokarzające.

– To wyraz wzrastającego nacjonalizmu w szeregach PiS – dodawał europoseł PJN Marek Migalski.

– Czuję się obrażony – mówił w TVN 24 Jerzy Gorzelik, przewodniczący Ruchu Autonomii Śląska.

Spot i nowa komisja śledcza

Choć najwięcej emocji wzbudziła sprawa Ślązaków, to posiedzenie Rady Politycznej PiS w większości było poświęcone rocznicy katastrofy pod Smoleńskiem. Politycy przyjęli uchwałę oddającą hołd ofiarom tragedii. Zaapelowali w niej o obecność 10 kwietnia na uroczystościach w Warszawie i 18 kwietnia w rocznicę pogrzebu pary prezydenckiej – w Krakowie.

Reklama
Reklama

Elementem uczczenia pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego jest spot umieszczony na stronie internetowej PiS. "Elegia puste miejsce" pokazuje wydarzenia z czasów jego prezydentury. Pokazany jest też wrak samolotu Tu-154M oraz sceny z czasu żałoby po katastrofie. W spocie pojawia się również fragment przedstawiający prezydenta Rosji z małżonką podczas ich wizyty w Polsce oraz rozmowa premiera Donalda Tuska z rosyjskim premierem Władimirem Putinem.

Na koniec pojawia się siedzący przy biurku Jarosław Kaczyński i hasło: "Dokończymy jego dzieło".

PiS nawołuje też w uchwale, by ludzie domagali się wyjaśnienia przyczyn katastrofy. Jak tłumaczył Kaczyński, powodem są ostatnie decyzje prokuratury, która kilka dni temu wykluczyła zamach jako przyczynę katastrofy.

– Można by uznać to za uzasadnione, gdyby były wykonane jakieś działania procesowe, które mogą być podstawą do wykluczania czegoś. Żadnych takich działań nie było – ocenił Kaczyński. Uznał, że taki stan jest powodem do powołania w Sejmie komisji śledczej. – Prokurator generalny Andrzej Seremet najwyraźniej sobie nie daje rady – powiedział prezes PiS.

Na razie nie ma decyzji w PiS, by złożyć wniosek o powołanie takiej komisji. PO jest temu przeciwna. – To nie jest dobry pomysł. Komisja stanie się elementem gry politycznej w czasie kampanii, a sama nie jest w stanie niczego wyjaśnić – mówi Sławomir Rybicki, wiceszef Klubu Parlamentarnego PO. – Mnie osobiście bardzo zależy na wyjaśnieniu przyczyn tej katastrofy, ale uważam, że trzeba poczekać na zakończenie prac prokuratury wojskowej i cywilnej oraz komisji Jerzego Millera.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Polityka
„Rzecz w tym”: „Ogień” w PiS i początek nowej kampanii
Polityka
Ceny paliw rosną. Donald Tusk odsyła do „drugiego Donalda”
Polityka
Tak rozłożyłyby się mandaty w przyszłym Sejmie. Czy to PiS z koalicjantami stworzy rząd?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama