Reklama

Ekstremiści przejmują ruch „żółtych kamizelek”

Po raz pierwszy mniej niż połowa społeczeństwa popiera protesty, głównie zwolennicy skrajnej lewicy i prawicy. Ale i to może wystarczyć, aby zablokować reformy Macrona.
Ekstremiści przejmują ruch „żółtych kamizelek”

Foto: AFP

Niespełna 40 tys. osób wyszło w sobotę na ulice francuskich miast, z czego 4 tys. w Paryżu. Organizatorom raz jeszcze udało się sparaliżować na kilka godzin Pola Elizejskie, do starć z policją doszło też w Nantes, Lyonie i Tuluzie. Jednak z tygodnia na tydzień manifestacje słabną: 23 lutego wzięło w nich udział 46 tys. osób (5,8 tys. w stolicy).

Od wybuchu protestów jesienią ub.r. w zawsze brała w nich udział niewielka część społeczeństwa, ale przytłaczająca jego większość deklarowała poparcie dla ruchu. To już się skończyło.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama