I tak PiS funkcjonował najczęściej jako Pistacje, Koalicja Europejska jako Kolendra, Konfederacja jako Konfitury, Wiosna jako Biedronki lub Wiosła z kolei Kukiz'15 jako Ciasteczka.

Pojawiały się też inne nazwy maskujące nazwy partii - Konfederacja występowała również jako Stolicznaja i Kremlowska; Wiosna jako Kakao; Koalicja Europejska jako Sałatka wielowarzywna a Lewica Razem jako buraki lub Góralki.

Wiele osób w zawoalowany sposób informowało też, na kogo oddali głos oni i ich bliscy w wyborach. "Następne dwa pojemniki #Konfitura nabyte" - pisał jeden z internautów. "Nasza cała rodzina dziś je Pistacje.Bardzo smaczne i w cenie" - pisał inny.

Niektórzy - przy okazji "bazarku" na Twitterze zwracali uwagę na archaiczność instytucji ciszy wyborczej. "Cisza wyborcza właśnie pogłębia problem, któremu miała zapobiegać" - napisał jeden z nich.

Cisza wyborcza obowiązuje w Polsce od północy w dniu poprzedzającym dzień głosowania do momentu zakończenia głosowania. Za jej naruszenie grozi grzywna.