Rz: Za lata 1998–2006 można było wznawiać postępowania. Późniejsze przepisy też są niezgodne z konstytucją, ale Trybunał Konstytucyjny odroczył utratę mocy tych regulacji o półtora roku. Co to oznacza dla podatników, którym organy wymierzyły 75-proc. stawkę PIT, a oni kwestionują takie rozstrzygnięcie?
Mirosław Siwiński:
Ci, którzy złożyli wniosek o wznowienie postępowań przed organami podatkowymi, spotkają się z odmową, bo przepis obowiązuje, ale powinni ją skarżyć, bo zanim sprawa dojdzie do sądu, vacatio legis z wyroku TK raczej minie. Pytanie tylko, jak oceni to sąd, tj. czy uzna za istotne obowiązywanie przepisów w momencie wniesienia wniosku czy ich nieobowiązywanie w chwili orzekania. Skarga o wznowienie postępowania sądowego może natomiast zostać uznana za przedwczesną.
Czy dziś, skoro przepisy obowiązują, organy podatkowe mogą wymierzać sankcyjną stawkę?
Tak, mogą, bo obowiązuje ich prawo, ale w demokratycz?nym państwie prawa (zasada z art. 2 konstytucji) nie powinny ?w ogóle wszczynać postępowań.
Jak obecnie orzekają sądy? ?TK uznał, iż przepisy są tak nieprecyzyjne, że niezgodne z konstytucją. Jak mają się zachować sędziowie, mając na uwadze, że jeszcze długo będą one obowiązywać?
Dziś sądy czekają na uzasadnienie TK. Sędziowie są jednak niezależni i mimo obowiązywania przepisu, wiedząc, że jest niekonstytucyjny, mogą go nie respektować, nawet jeżeli w skardze kasacyjnej nie wskazano niekonstytucyjności.
Czy decyzje i orzeczenia wydane na podstawie przepisów obowiązujących po 2006 r. można będzie wzruszyć po utracie ich mocy obowiązującej?
W sprawach zawisłych przed sądem tak, bo sąd uwzględni wówczas niekonstytucyjność. ?Będzie można wnieść ?w terminie trzech miesięcy ?od utraty obowiązywania skargę o wznowienie postępowania sądowego. Sprawy, które nie doszły ?do sądu, można próbować wzruszyć, żądając stwierdzenia ich rażącej niezgodności z prawem, a nie wznowienia postępowania, ale to niepewna droga.