Tak napisał Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach w odpowiedzi z 15 grudnia 2014 r. (IBPBII/2/415-812/14/AK) na pytanie pewnego prokuratora, czy spłata pożyczki udzielonej przez Prokuraturę Apelacyjną jako pomoc finansowa na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych pozwoli uchronić przed podatkiem zysk ze sprzedaży spadkowej nieruchomości.
Prokurator w sierpniu 2014 r. odziedziczył po ojcu udział w nieruchomości gruntowej zabudowanej budynkiem mieszkalnym. Sprzedał go jeszcze w tym samym miesiącu. Chcąc uniknąć podatku od dochodu z tytułu sprzedaży dokonanej przed upływem pięciu lat od nabycia, podatnik zaplanował, że przeznaczy ten dochód na częściową spłatę pożyczki mieszkaniowej, której trzy lata wcześniej udzieliła mu Prokuratura Apelacyjna. Pożyczka była z kolei przeznaczona na spłacenie kredytu hipotecznego, który jeszcze wcześniej prokurator i jego małżonka zaciągnęli w banku na zakup domu jednorodzinnego.
Potrzebna było jeszcze potwierdzenie organu podatkowego, że takie wydatkowanie pieniędzy ze sprzedaży mieszkania jest celem mieszkaniowym w rozumieniu art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o PIT. Z przepisów wynika bowiem, że spłata pożyczki zaciągniętej przed dniem uzyskania przychodu z odpłatnego zbycia, na spłatę kredytu zaciągniętego na nabycie innej niż zbywana nieruchomości lub prawa, daje prawo do zwolnienia. Jednakże pożyczka taka musi być zaciągnięta w banku lub spółdzielczej kasie oszczędnościowej.
We wniosku do Izby Skarbowej podatnik argumentował, że w przypadku prokuratorskich pożyczek przy interpretacji przepisów o warunkach zwolnienia podatkowego nie powinno się stosować wykładni językowej, gdyż godzi to w interes finansowy państwa. Dlaczego? Bo sytuuje w bardziej uprzywilejowanej pozycji banki i spółdzielcze kasy oszczędnościowe aniżeli Skarb Państwa. W ocenie podatnika właściwa byłaby wykładania celowościowa, która pozwoliłaby rozszerzyć zakres zwolnienia w przypadku prokuratorów tylko w takim przypadku, gdy chodzi o pożyczkę przyznaną na spłatę kredytu zaciągniętego na nabycie budynku mieszkalnego.
Jak wyjaśniał wnioskodawca pożyczki na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych prokuratorów są szczególnym przywilejem przysługującym tej grupie zawodowej z uwagi na charakter pełnionej przez nich służby. Zasady finansowania pożyczek ze środków budżetu państwa, a także zasady ich przyznawania prokuratorom rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 12 czerwca 2012 r.
- Bezspornym jest, że dokonanie przez pożyczkobiorcę dodatkowej wpłaty z tytułu spłaty pożyczki powoduje wpływ środków pieniężnych do budżetu państwa, w interesie którego winien działać Organ podatkowy – napisał prokurator we wniosku o interpretację.
Odpowiedź Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach nie pozostawia złudzeń, jak te argumenty zostały odebrane:
- Prokuratorzy mają taki sam obowiązek ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznych jak inni obywatele, bo tak samo jak inni obywatele korzystają z opieki i usług jakie świadczy państwo. Argumentowanie przy tym, że w przyznaniu zwolnienia podatkowego Wnioskodawcy wbrew treści przepisu chodzi o interes finansowy państwa jest nieprzekonywujące, bo trudno nie odnieść wrażenia, że chodzi jedynie o interes finansowy Wnioskodawcy – odpowiedział organ podatkowy.
Dalej wskazał na orzecznictwo sądów administracyjnych, w którym jednolicie przyjmuje się, że przepisy o ulgach i zwolnieniach podatkowych należy interpretować ściśle, a nie rozszerzająco. Skoro ustawodawca nie pozostawił dowolności w wyborze instytucji finansowej, w której pożyczka musi zostać zaciągnięta, aby podatnik mógł skorzystać ze zwolnienia, przysługuje ono wyłącznie wtedy, gdy pożyczka na spłatę kredytu została zaciągnięta w banku lub w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej.
– Wnioskodawca wprawdzie dokonał lub dokona spłaty pożyczki zaciągniętej na cel mieszkaniowy wskazany w ustawie, jednakże pożyczka ta została w prokuraturze apelacyjnej, co pozbawia Wnioskodawcę prawa do skorzystania ze zwolnienia wynikającego z art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych - stwierdził Dyrektor IS w Katowicach podkreślając, że przy rozstrzyganiu kierował się zasadą praworządności i legalizmu nie zaś interesem grupy obywateli, którego z tymi zasadami pogodzić się nie dało.