Reklama

Seks przez internet to nie prostytucja, trzeba więc go opodatkować

Fiskus nie weźmie podatku od zarobków z prostytucji. Ale nie jest nią seks uprawiany wirtualnie. Dochody z internetowych zabaw trzeba normalnie opodatkować.

Publikacja: 10.01.2026 10:48

Skarbówka uznała, że wirtualny seks nie jest prostytucją.

Skarbówka uznała, że wirtualny seks nie jest prostytucją.

Foto: Adobe Stock

Czy panie, które za pieniądze uprawiają seks w internecie, są prostytutkami? Nie są, ponieważ nie oddają do dyspozycji klientów swojego ciała, tylko jego obraz. Firma, która zarabia na współpracy z tymi paniami, powinna więc opodatkować swoje dochody. Takie są wnioski z interpretacji fiskusa.

Wystąpiła o nią spółka z o.o., która organizuje interaktywne transmisje w internecie, tzw. kamerki online. Zatrudnia na zleceniach pełnoletnie panie (nazywa je prezenterkami), które łączą się z klientami i wykonują ich polecenia (chodzi o odpowiednie zachowania, wypowiedzi, reakcje). Ma to charakter rozrywkowy, towarzyski, erotyczny, a nawet pornograficzny – w zależności od potrzeb i oczekiwań klienta. To on decyduje o przebiegu spotkania i jest jego reżyserem.

Seks wirtualny, czyli bez kontaktu fizycznego

Spółka informuje, że usługi prezenterek odbywają się w czasie rzeczywistym, ale tylko w przestrzeni wirtualnej, bez jakiegokolwiek kontaktu fizycznego. Jest to seks wirtualny, polegający na udziale w interaktywnej transmisji. Działania prezenterek mają na celu stworzenie wrażenia uczestnictwa w sytuacji intymnej, niemniej są ograniczone do przekazu audiowizualnego. Każda z zatrudnionych pań otrzymuje wynagrodzenie godzinowe. Spółka zapewnia zaplecze techniczne (sprzęt, oprogramowanie), wsparcie organizacyjne i marketingowe. Obsługuje też płatności i rozliczenia z klientami.

Czy spółka musi opodatkować zarobek z internetowych transmisji? Czy też w tej sprawie ma zastosowanie art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy o CIT? Przepis ten stanowi, że ustawy o CIT nie stosuje się do przychodów wynikających z czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy. Zalicza się do nich m.in. prostytucję.

Przychody z prostytucji wyłączone z podatku

Co na to fiskus? Potwierdził, że przychody wynikające z zachowań, które nie mogą być zaakceptowane przez obowiązujący porządek prawny, są wyłączone spod działania ustawy o CIT. Chodzi o czynności „które w żadnych okolicznościach i warunkach, jakie przepisy prawa przewidują dla zawarcia wolnej od wad umowy, nie mogą być przedmiotem stosunku cywilnoprawnego, nawet hipotetycznie” – czytamy w interpretacji.

Reklama
Reklama

Czy taką czynnością jest wirtualny seks? Skarbówka uznała, że nie. Jej zdaniem wirtualny seks nie jest prostytucją. Tak wynika z reguł wykładni językowej.

Wirtualny seks nie jest prostytucją

Fiskus powołał się na definicję zawartą w Wikipedii, zgodnie z którą prostytucja to oddanie własnego ciała do dyspozycji większej liczbie osób w celu osiągnięcia przez nie zaspokojenia seksualnego i pobieranie za to wynagrodzenia materialnego. I stwierdził, że w opisanej sprawie nie dochodzi do prostytucji, ponieważ prezenterki oddają do dyspozycji klienta jedynie obraz swojego ciała zarejestrowany przez kamerę internetową. Nie ma tu kontaktu fizycznego, jest on wyłącznie wirtualny.

Podsumowując, wykonywane usługi mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy. Przychody z tego tytułu (a konkretnie dochody, bo przecież przychód można pomniejszyć o koszty) są więc opodatkowane (interpretacja nr 0111-KDIB1-3.4010.632.2025.3.APO).

Podobne stanowisko fiskus zajmował już wcześniej. Przykładowo, w jednej ze spraw argumentował, że kobieta uprawiająca seks przez internet nie oddaje własnego ciała do pełnej dyspozycji klienta, ponieważ jest on pozbawiony możliwości dotyku. Nie jest to więc prostytucja i kobieta musi opodatkować zarobki (interpretacja nr IBPBI/1/415-1164/14/AP).

Pieniądze za klasyczny seks bez podatku

Skarbówka potwierdza natomiast, że nieopodatkowane są dochody z klasycznego seksu. Tak było w sprawie pani, która świadczy usługi dla VIP-ów. Ma paru zamożnych klientów, którzy płacą abonament. Weszła z nimi w poważniejsze relacje i oferuje im bardzo szeroki wachlarz seksualnych atrakcji. Oprócz spotkań w mieszkaniu czy w hotelach, wyjeżdżają np. nad morze.

Reklama
Reklama

Czy powinna coś płacić fiskusowi? Nie, bo przychody z prostytucji są nieopodatkowane (interpretacja nr 0113-KDIPT2-1.4011.829.2021.3.AP).

Czytaj więcej

Interpretacja skarbówki: od nierządu nie płaci się podatku
Podatki
Od 7 stycznia nowe zasady rozliczania podatku od spadków i darowizn
Nieruchomości
Trudniej będzie zablokować sąsiadowi budowę. Wchodzą w życie nowe przepisy
Prawo dla Ciebie
Abonament RTV w górę. Tyle zapłacimy w 2026 r.
Praca, Emerytury i renty
Kiedy wypłaty 800 plus w styczniu 2026? Zmiany w terminach przelewów
Nieruchomości
SN: Współwłaściciel nie ma prawa żądać całego odszkodowania za czynsz
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama