Syn, który odziedziczył 1/8 nieruchomości po ojcu w 2001 r., musi zapłacić PIT od sprzedaży takiej części w 2014 r.
Mimo że minęło dużo więcej niż ustawowe pięć pełnych lat kalendarzowych od nabycia nieruchomości, sprzedaż wciąż jest przychodem w rozumieniu ustawy o PIT. Syn w międzyczasie przejął własność całej nieruchomości i nie można powiedzieć, że 1/8, którą sprzedaje, to akurat ta część, którą miał od 2001 r.
Tak wynika z niedawnej odpowiedzi Izby Skarbowej w Katowicach na pytanie o skutki sprzedaży działki, której własność sprzedawca przejmował po kawałku.
Ojciec podatnika, którego sprawa dotyczy, umarł w 2001 r. Syn przejął po nim jedną czwartą spadku, w którego skład wchodziła połowa nieruchomości (działka wchodziła w skład majątku małżeńskiego). Akt poświadczenia dziedziczenia notariusz sporządził w 2013 r.
Różne terminy nabycia nieruchomości
W 2014 r. zmarła też matka podatnika i ten przejął kolejną część majątku. W tym roku, w wyniku umownego działu spadku i rozliczeń z rodzeństwem, ostatecznie cała nieruchomość została jego własnością.
W tym samym roku syn sprzedał udział w wysokości 1/8 w prawie własności nieruchomości za ponad 30 tys. zł. Taki udział posiadał już od 2001 r., w związku z czym uznał, że nie musi rozliczać się z tej transakcji.
– Nie da się twierdzić, że skoro przedmiotem zbycia był udział 1/8, to był to akurat ten udział, który został nabyty w 2001 r. w spadku po ojcu – uznał organ.
Ułamek w każdym metrze kwadratowym
– Wnioskodawca, nabywając kolejno udziały w nieruchomości, nabywał prawo do każdego metra kwadratowego tej nieruchomości w takiej wielkości i w takiej dacie, jak nabywany udział – tłumaczyła izba. – Sprzedał zatem 1/8 w udziale 1/8 nabytym w 2001 r. w spadku po ojcu oraz 1/8 w udziale 7/8 nabytym w 2014 r. w drodze spadku po matce i działu spadku. Tylko w taki sposób dochodzi bowiem do zbycia udziału w prawie do nieruchomości – wyjaśniła.
Zgodnie z wyjaśnieniami organu podatkowego 7/8 przychodu uzyskanego ze sprzedaży będzie więc opodatkowane PIT. Daniną nie będzie obciążona pozostała 1/8 kwoty sprzedaży.
Grzegorz Grochowina - menedżer w firmie doradczej KPMG
Niestety, z przepisów podatkowych nie można w sposób jednoznaczny wywnioskować, jak powinno się traktować sprzedaż udziałów w nieruchomości w sytuacji przejmowania własności udziałów w różnych terminach na przestrzeni lat. Nie obowiązuje tutaj wprost wyrażona zasada „pierwsze przyszło, pierwsze wyszło". Stąd takie problemy jak opisany w interpretacji. Problematyczne jest też ustalenie daty nabycia udziału w nieruchomości w drodze działu spadku ponad ten wynikający z udziału w całości spadku. Z korzystnych orzeczeń wynika, że w takiej sytuacji liczy się dzień śmierci spadkodawcy, ale istnieje też niekorzystna linia orzecznicza.