4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Jeszcze nie do końca znamy mapę konkurujących list wyborczych, a już wciągnięto nas w grę programami. Skoro Jarosław Kaczyński zagrał na początku roku „piątką", Grzegorz Schetyna musiał sobie sprawić na start nowej kampanii „szóstkę". I tak, przynajmniej w PR-owskim sensie, wyszedł z tej licytacji niekoniecznie jako zwycięzca.
Jego hasła nałożyły się na stresujące spekulacje, z kim jego partia pójdzie w wyborczej koalicji. „Szóstka" miała to przykryć, ale nie do końca to się udało – opozycja wciąż jest spóźniona. Przecież w tym samym czasie spokojni, syci sondażami liderzy rządzącej prawicy najpierw odegrali spektakl programowej debaty w Katowicach o tym, co przez cztery lata zrealizowali, a potem pokazali swoje listy wyborcze. Przekaz był prosty – my się już nie ścigamy, my się chwalimy. A po drugiej stronie wciąż się gorączkowo zastanawiano, jak pozyskać Kosiniaka-Kamysza i co począć z Czarzastym.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Natalia Waloch: „Marta Nawrocka prawdopodobnie byłaby w stanie wypaść dużo lepiej, gdyby pozwolono jej być sobą:...
„Polski imperializm” co prawda wylądował na śmietniku historii, ale Kreml chciałby go stamtąd wyciągnąć. Dlaczeg...
Skutki ataku na Warszawę byłyby dla Rosjan nieobliczalne. Natomiast jakaś niewielka operacja to już co innego. N...
Zmęczenie, niepokój, ale również determinacja – te emocje dominują na Ukrainie przed czwartą rocznicą wybuchu wo...